Avatar

Indestructible.

@xxxamelciaxxx-blog

Chwila uwagi, a może uratować komuś życie 😊 proszę chociaż o zreblogowanie tego

Cześć wam, nie wiem czy wiecie czy nie ale moja mama jest chora na raka. Nie owijając w bawełnę jest ciężko i potrzebujemy pieniędzy ponieważ leczenie jest bardzo kosztowne. Zwracam się do was z nadzieją, że trafi się dobrą dusza i wpłaci chociaż złotówkę na tą zbiórkę. Jeżeli nie macie możliwości wpłacić wystarczy udostępnić to też da rozgłos i większe prawdopodobieństwo zebrania pewnej sumy pieniędzy. Niżej opisana jest krótka historia choroby mojej mamy. Proszę o chociażby udostępnienie lub reblogowanie, każda pomoc się liczy. Dziękuję z całego serca z góry za każdą pomoc. Niżej wklejam link do zbiórki pieniędzy Każda złotówka się liczy! “Kiedy pomagamy innym, pomagamy sobie, ponieważ wszelkie dobro, które dajemy innym zatacza koło i do nas wraca” ☺ https://zrzutka.pl/zs2y52

Pomagamy !!!

Nie lubię się nikomu narzucać. Nie lubię jak ktoś zaprząta sobie mną głowę. Nie lubię jak się o mnie martwi. Nie lubię bo wiem, że byłby czas stracony dla tej osoby. Nie warto się mną przejmować.

Prawda :-)

"Widzisz, wiem co to prawda Wiem co to kłamstwa Wiem że to pierwsze daje wyrwać się z bagna Wiem, co to szansa bo czuję ją w żaglach Dobrze wiem, wszystko wraca jak karma"

To smutne, kiedy ty oddajesz się w całości dla niej. Mogłabym dla niej zrobić WSZYSTKO. A ona odchodzi do innej, bo ty już jesteś przestarzałą zabawką..

Życie kurwa.

I znowu się stało. Kolejna “przyjaciółka” odeszła. To już 8 w tym roku ;’) Co jest ze mną nie tak ? Ludzi odtrąca moja bezwarunkowa szczerość i oddanie ? Najpierw 3, bo straciłam z nimi kontakt... później znowu 3, bo jednej z nich nie chciało się słuchać o moich problemach i nastawiła przeciwko mnie resztę :’).. została ze mną jedna...prawdziwa....kochana...na zawsze...haha żałosne... byłyśmy we dwie.. ale poznałam jeszcze jedną złapałyśmy świetny kontakt... chciałam żeby one też złapały. Zajebiście mi to wyszło... już beze mnie się śmiały.. beze mnie żartowały.. już beze mnie miały największe odpały... ale co ja zrobiłam... oddałabym życie za tą przyjaźń... niestety-fałszywą... “ Wciąż te same błędy, ufam ludziom bezgranicznie a potem znowu myślę, czy na pewno robię dobrze serio głupia jestem, czy już tak naiwna bywam by nazywać przyjacielem,potem to przeżywać serio tu już nie wiem, w dupie mam to wszystko ile razy się zawiodę, by ponownie upaść nisko zwiodłam się na tobie, na całej tej przyjaźni.” :’)