“Źle zaczyna się robic dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej. Kiedy wracamy do domu, robimy herbate i idziemy do łóżka, kiedy wylewamy wszystkie nasze łzy”
— (via carpe-diem-kurwa)

“Źle zaczyna się robic dopiero jesienią, kiedy robi się chłodniej. Kiedy wracamy do domu, robimy herbate i idziemy do łóżka, kiedy wylewamy wszystkie nasze łzy”
— (via carpe-diem-kurwa)
narkotyki nie sa ucieczka od problemow, tylko od rzeczywistosci.
“I przepraszam wszystkich za słabość, za słowa złe wypowiedziane w nieodpowiednich momentach. I przepraszam też, za złe nawyki moje i samotność, którą obdarowałam was wszystkich. Za uległość i łzy wylane nocą. Za ciemność i chłód z mojej strony. Przepraszam wszystkich, za to jaka jestem.”
—
aleksandra wądołowska
Tak bardzo cie przepraszam. M😭
zawodzisz samego siebie, kiedy po dlugiej przerwie walisz znowu kreske.
Otóż to 🙊
chciałabym wypić z tobą wino, spalić kilka papierosów, śmiać się i zapomnieć o wszystkim co się dzieje
tak, po prostu
Ładnie ci z uśmiechem na twarzy
A nie kreską w nosie
Wiesz czym się różni dorosłość od dzieciństwa?
Będąc dzieckiem chcesz, by dzień trwał wiecznie, zaś z wiekiem pragniesz tylko jednego. By wreszcie nastała noc.
Najgorsze co może być, to zdanie sobie sprawy z tego, że straciliśmy kontrolę, że to nie my rządzimy naszymi myślami tylko one nami.
zapomnij o wszystkich dniach, kiedy trzymałem Cię w swoich ramionach, zapomnij o wszystkich moich pocałunkach.
Zakochujemy się w 3 osobach w ciągu naszego życia.
Pierwsza miłość... zdarza się ona najczęściej w młodym wieku. Prędzej czy później rozstajesz się z powodu jakiś głupich rzeczy. Kiedy dorośniesz, możesz spojrzeć wstecz i pomyśleć, że to nie była miłość, ale... to była miłość. Na tyle, na ile widziałaś jak kochać. Pamiętaj są różne poziomy miłości.
Druga miłość jest trudna... przez nią cierpisz. Ta miłość jest dla nas lekcją i czyni nas silniejszymi. Zawiera w sobie cierpienie, ból, kłótnie, zdrady. Ale to jest miłość która nas rozwija. Dzięki niej wiemy czego chcemy i czego nie chcemy.
I teraz trzecia miłość, ona przychodzi niespodziewanie. Ty jej nie szukasz, ta miłość przychodzi do ciebie. Możesz postawić tak wielki mur jaki zechcesz. A on i tak zostanie zburzony. Będziesz się troszczyć o tą osobę nawet się nie wysilając. Nie przypomina ona osób, które zwykle były w twoim typie. Ale mimo to, codziennie zatracasz się w jego oczach. Widzisz piękno w jego niedoskonałościach. Dziękujesz za niego Bogu i całemu wszechświatu. Prawdziwie, szczerze kochasz.
Człowiek jest dziwnym tworem, który nawet w najbardziej beznadziejnych sytuacjach instynktownie chce przetrwać. Niczym zwierzę pojmane sidła.