wiesz.info
W Bieszczadach leśnicy nagrali ukrytą kamerą niedźwiedzi, które obżarły się zgniłych owoców
Bieszczadzkie misie to niezłe ziółka! Nie potrafią się oprzeć fermentującym owocom. Najpierw je zjadają, a później... zioną alkoholem. Gdy w głowie szumi, a łapy się plączą, nie pozostaje im nic innego, jak położyć się na ziemi i czekać, aż ten dziwny stan minie. Na Podkarpaciu niedźwiedziom żyje się jak w raju.