pysk.in
Kierowca Autobusu... - Pysk w...
Z racji pracy jaką wykonuję muszę często podróżować. Niestety nie posiadam własnego samochodu więc korzystam ze środków komunikacji zbiorowej. Od jakiegoś czasu na linii z której korzystam pojawił się nowy kierowca. Muszę przyznać, że od tamtego momentu, zastanawiałem się czy będzie mi dane podróżować w towarzystwie tego kierowcy, a raczej w jej towarzystwie. Od samego początku kiedy ją pierwszy raz ujrzałem za kierownicą autobusu myślałem o tym by móc się przekonać na własnej skórze jak prowadzi ten wielki 15 metrowy piętrowy pojazd. Co do samego pojazdu, to tak się składa, że doskonale go znam, a miejsce nad kierowcą przy przedniej szybie ma już zapamiętane kształty mojego szlachetnego zakończenia kręgosłupa . Tak dobrze myślicie o czym mówię, a wiele godzin wysiedziane w tym miejscu, powinno dać mi przywilej imiennego podpisania tego fotela. Jedni mają swój stolik w kawiarni, inni swoje miejsca w parkach, a ja mam swój fotel z prawej strony od środka korytarza. Tak to miejsce jest moim ulubionym, prostego powodu, gdyż jestem dość aerodynamicznych kształtów. (tak sądze ponieważ bardziej przypominam kulę niż posąg, a kula jest jednym z najbardziej aerodynamicznych kształtów.nie wiem co na to mój profesor fizyki, bo szkoła dawno skończona, a pamięć ulotna, ale no cóż) i nie chcę by współpasażer męczył się z powodu mojej anatomii. Muszę Wam się przyznać, że prędzej mi do maskotki ludzika pewnej firmy oponiarskiej niż do modela. No dobra Shrek przy mnie jest symbolem piękna, ale dość już o mnie. Firma, której jest wspomniany wyżej pojazd jest prowadzona przez moich znajomych, a ja z racji swojej pracy wspieram ich i pomagam, by mogli się rozwijać. Nie mówię, że nie bez korzyści dla mnie, ale jesteśmy w pewnej symbiozie.