pukapuka.pl
Najpiękniejszy. Kocyk. -
Zaczęłam go robić już dawno. Nawet jak na moje standardy. Ale skończyłam, bo lubię kończyć, co zaczęłam. A zaczęłam, gdy zostało mi trochę kolorowej merynosowej wełny po tęczowym kocyku w zygzaki, o tym: I uderzyłam w tony niebiesko-zielone, czyli najlepsze z możliwych. I zapragnęłam uczynić go w fale. I motałam, motałam, milion motków się plątał, …