pukapuka.pl
MĘSKA rzecz -
Początek tej historii ginie w mrokach niepamięci, ale udało nam się ustalić, że Maciek przewiózł jesionowy pień z Mazur prawie trzy lata temu. Samochód siedział na tyle jak złoto. Potem pień leżakował pod miastem (niby żeby schnąć), następnie trafił do nas (do drugiego piętra wnosić pomagał Guli, dalej Janek). Zrobiliśmy to, gotowe. Patrzymy: no, ładnie. …