pukapuka.pl
Dębowa pochwała imienin -
Jesteśmy już w mieście, ale w mieście też jest życie. Przyciągnęliśmy kawałek wsi ze sobą. A było to tak. Pojechał Maciek do tartaku, gdyż miał zaległy prezent imieninowy dla żony: zagłówek do łóżka. (Łóżko mamy już od dwóch lat, pisałam o nim TU.) Pojechał i kupił dębowe deski i dębowe kantówki. Gdyż umyślił sobie tak, …