oceanczasu.pl
Nigdy nie sądziłam, że program telewizyjny zmieni moje życie...
Miałam wszystko poukładane. Praca na etacie w szpitalu, ukochany mężczyzna u boku, fajna kawalerka we Wrocławiu i pies - Pixel. Żyć nie umierać, jak to mówią. A już na pewno nie wtedy, gdy się ma 27 lat. "Ma Pani nowotwór" – słowa lekarza