jedzbawsie.pl
Lotnisko w Pjongjangu i kontrola na granicy | jedź, BAW SIĘ!
Pomijając rewelacje, o których możecie posłuchać w zamieszczonym ostatnio odcinku Jedź, baw się! PLUS, nasz lot do Pjongjangu przebiegał spokojnie. No dobra: rzeczywiście musieliśmy wypełniać aż trzy formularze imigracyjne (w jednym z nich należy m.in. wypisać wszystkie cenne dobra wwożone do KRLD) i rzeczywiście przed wyjściem z samolotu zostaliśmy – razem z resztą pasażerów – wstrzymani, bowiem na pokładzie znajdował się ważny państwowy dygnitarz. W tym ostatnim przypadku dziwowali się właściwie wszyscy, a Azjaci – jak to Azjaci – praktycznie przykleili się do okien. Co by jednak nie mówić, do okien na moment przykleiliśmy się także my. Razem z nami