jedzbawsie.pl
Jak przeżyć "za grosze" w Dubrowniku | jedź, BAW SIĘ!
Jako że z opalania nic nie wyszło, postanowiliśmy zebrać dupę w troki i jak najszybciej dojechać do zaplanowanego na najbliższe dwa dni Dubrownika. Deszcz nie stanowił zachęty do zwiedzania po drodze, ale nawet pomimo tego na moment zatrzymaliśmy się w Herzeg Novi, żeby na szybciora zerknąć na tamtejszą twierdzę. „Na szybciora” było w tym przypadku truchtem w stronę murów i zajrzeniem do środka przez bramę tak, by uniknąć płacenia 1 Euro za wejście. Brzmi po żydowsku, ale mając w perspektywie Dubrownik chcieliśmy zachować przy sobie tyle kasy, ile zdołamy. Zresztą sama budowla zrobiła na nas wrażenie na tyle niewielkie, że