jedzbawsie.pl
Uciekając przed gołębiami, czyli Belgrad w jeden dzień | jedź, BAW SIĘ!
To właśnie gruchanie obudziło nas zresztą koło 9:00 dnia następnego. Jak już wspomniałem, Belgrad jest generalnie pełen gołębi, co może martwić, jeśli jest się pomnikiem. Jeśli natomiast jesteście mieszkańcami Krakowa albo Wietnamczykami, będziecie wniebowzięci. W pierwszym przypadku będziecie się czuć jak u siebie, a w drugim… no cóż, darmowy obiad cały czas plącze się pod nogami. Belgrad ma też całą masę innych cech, które zaczęliśmy intensywnie poznawać od 10:00 rano, kiedy wreszcie wytarabaniliśmy dupy z hostelu. Zapytana przeze mnie, moja znajoma, która odwiedziła wcześniej stolicę Serbii, sprzedała mi jej doskonałą charakterystykę: Belgrad, mój drogi – powiedziała – jest jak ładna