jedzbawsie.pl
Półwpis o pamiętniczkach | jedź, BAW SIĘ!
Na początku właściwej relacji zaznaczę jedno: od samego początku prowadziłem pedalski pamiętniczek, w którym dzień po dniu opisywałem, co działo się na wyjeździe, włącznie (co było trochę chore) z zaznaczeniem tego co, gdzie i za ile kupiliśmy. Każdego dnia skrupulatnie zapisywałem wszystkie wydarzenia i wrażenia, żeby kiedyś – np. dziś – móc przelać to na papier (ekran komputera) w bardziej przejrzystej formie, tj. takiej, którą faktycznie zrozumie ktoś poza mną. Zresztą – gwoli ścisłości – ten zwyczaj praktykuję do dziś. To był stosunkowo świetny pomysł, który wziął w łeb paręnaście dni później, kiedy jakaś chińska, niedogolona małpa zaiwaniła nam plecak