hakaessite.com
Strasna zaba… i w ogóle ciut o poezji
STRASNA ZABA Pewna pani na Marszałkowskiejkupowała synkę z groskiemw towazystwie swego męza, ponurego draba;wychodzą ze sklepu, pani w sloch,w ksyk i w lament: — Męzu, och, och!popats, popats, jaka…