funnykindofyellow.blog
Recanati, Nieskończoność i KOT (czyli prawdziwy powód moich powrotów do Recanati).
Nieskończoność Zawsze było mi drogie to samotne wzgórze i ten żywopłot, co prawie zamyka przed wzrokiem najdalszy kraniec horyzontu. Ale gdy siedzę i patrzę, wyobrażam sobie hen, gdzieś poza nim, b…