fallout-corner.pl
Morderstwo w biały dzień? – Fallout Corner
(…)Ten dzień na pustkowiu rozpoczynał się jak każdy inny czyli wielka nuda. Czyściłem mojego bozara, gdy nagle napadła na mnie grupa uzbrojona po zęby w różnego rodzaju bronie. Z dwoma sobie poradziłem (zabiłem ich z bozara), no a z resztą było gorzej. Okradli i ogłuszyli mnie. Wyglądali jak enclava, ale to nie była enclava, ponieważ …