agnieszkazak.com
Sprawozdanie z lektury: Spektrum, Martyna Raduchowska
W recenzji Łez Mai napisałam, że nie mogłam znieść głównego bohatera, a kiedy na samym końcu pojawiła się Maya, była jak powiew świeżego powietrza. Tym razem całą książkę spędzamy w towarzystwie Ma…