5000lib.wordpress.com
219. Szurając.
Upal. Upał. Minął. Dym z papierosa. Pety niedbałości uparcie niezauważalnie drążą czerń. Oddycha miarowo. Beton, kurzem się krztu tusząc. Nie, to tylko przesłyszenie. Śśświst, szmer ledwie. Nie, ni…