glombiowski.com
Tygodnik #32 - Homo Viator
Gdy miałem kilkanaście lat, sopocki SPATiF zdawał mi się miejscem stworzonym specjalnie dla mnie. Wchodziło się do niego – dokładnie tak, jak i dziś – po stromych stopniach biegnących w drewnianej klatce schodowej. Jeżeli udało nam się sforsować drzwi, a zwykle się udawało, wkraczaliśmy do świata zadziwiających oryginałów, a unoszący się w powietrzu duch artystycznej …