sezonada.pl
Wrzosowe czupiradło | SEZONADA
Gdzie nie spojrzę storczyk. Można je zobaczyć u przysłowiowej Goździkowej. Ona co ładniejsze okazy wystawia na parapet. No wiecie, przed woal firanki. Tak by cieszyły oczy nie tyle własne, co przechodniów. Te same można zobaczyć u wielkomiejskiego singla.. Co to mieszka w betonie i gipsie zwanym loftem. A ze mną jest nie inaczej. Grilluję wspólnie z narodem, narzekam na pogodę i do społu hoduję storczyki. Uległam instynktowi stadnemu. Moda modą, ale te kwiatki do mojego wystroju nijak nie pasują. Biały, różowy i fioletowy kłócą się z drewnem sosnowym. A tego u nas pełno (musiałam odreagować kilkuletnie mieszkanie z białymi meblami z Ikei) . Dominują ciepłe kolory, łącznie z rdzą. Taki storczyk to trochę u nas jak primabalerina w stolarni. Dość ! - powiedziałam sobie niedzielnego popołudnia i ewakuowałam moją trójkę do Teściowej. (A jakże, tam też stoją orchidee). Bo przecież nie wyrzucę czegoś, co żyje! Na komodzie pojawił się wrzos. Jest swojski, polny i lepiej