sawkablog.pl
Film, który rozbawia do łez - Spider-Man Homecoming recenzja - Sawka
Tak naprawdę to jest jedna scena, przy której musiałam spauzować film, żeby wyśmiać się i otrzeć łzy – w sumie w każdym z filmów Marvela jest co najmniej jedna taka scena. Polecam! Nie ukrywam, że lubię filmy o superbohaterach. Zawsze na nich się szczerzę, sprawiają mi przyjemność i odpoczywam przy nich. Do najnowszego Spidermana podchodziłam jak do jeża. Bo to już 3 Spiderman! Bo ten najlepszy już był (pierwsza trylogia z Kirsten Dunst i Tobey’em Maguirem), bo ten z Andrew Garfieldem zostawił we mnie mieszanie uczucia i cokolwiek nienajlepsze. Najbardziej do obejrzenia Spiderman’a Homecoming zmotywowało mnie HBO GO, gdy pewnego dnia po pracy ujrzałam komunikat, że jest dostępne jeszcze tylko w dniu dzisiejszym, po czym znika. Cóż, rzuciłam wszystko, obejrzałam a oto moje wrażenia. 1. Dla kogo? Z pewnością dla całej rodziny! Ze znajomymi, z dziadkami, rodzicami, nieletnim rodzeństwem, z klasą w kinie. Nie ma scen erotycznych, tytułowy bohater pojawia się w niecałkowitym negliżu 2 razy (i tylko on jeden prezentuje swoje ciało), nie ma przekleństw, jest miłość, radość, problemy związane z wiekiem dojrzewania. Nawet Pan Zły nie jest taki zły, to tylko człowiek, który robi wszystko, by zapewnić swojej rodzinie utrzymanie (tradycyjny model rodziny jak nic). 2. W jakich …