sawkablog.pl
Życie jest za krótkie na zmartwienia, czyli jak się nie przejmować „pierdołami” - Sawka
W jakiejś mądrej cząstce internetu przeczytałam, że ludzkie umysły są w większości zaprzątniete codziennymi i nadchodzącymi zmartwieniami, potencjalnymi problemami. Mam nadzieję, że tym postem pokażę Ci, że życie jest za krótkie, by się ciągle martwić i razem przejdziemy przez moje sposoby nieprzejmowania się „głupotami”. Uwierz mi, że bardzo często miałam tak: 1. coś się małego zdarzyło, 2. zinterpretowałam to na swoją niekorzyść, 3. zaczynam na siebie psioczyć, że na miejscu nie „zagasiłam” sprawy, 4. myślę o tym non stop, 5. spać nie mogę. Brzmi jak totalna paranoja. Sporo czasu mi zajęło, by się „walnąć w ten łeb” i zacząć się nie przejmować. Jeżeli jesteś ciekawa jak pokonałam swoją słabość, oto moje myślowe „sztuczki”: „CO MA BYĆ TO BĘDZIE” Ten tekst warto powtarzać sobie, gdy przed Tobą jest jakieś bardzo ważne wydarzenie. Gdy łapie Cię trema, gdy zaczynasz sobie wyobrażać niesamowite i katastrofalne scenariusze. Na pewno jesteś przygotowany tak dobrze, jak byłeś w stanie się tylko przygotować. Z pewnością przećwiczyłeś te scenariusze w głowie i „wyprzedzasz” możliwe wypadki. Z Twojej strony co było do zrobienia to zostało zrobione. Teraz możesz się tylko zdać na los. A najczęściej nawet w połowie nie jest tak strasznie jak to sobie wyobrażasz. Gdy tylko poczujesz …