pomoc-psychologia.com.pl
WSPOMNIENIA I NASZ WLASNY SWIAT - OD SERCA DLA SERCA
5 / 5 ( 6 votes ) TAK DIABELKSO MĘCZĄCE Są wspomnienia nawet te dobre. A czemu te dobre tez? Bo często jak wracaja porównujemy je z obecną swoją sytuacją, która często bywa gorsza niż dana chwila we wspomniach. I wtedy te dobre na pozór stają się złe. Nie ma prawie nic dobrego we wspominaniu. Przynajmniej ja tak uważam. Jak już kiedyś pisałam: bardzo dużo się zastanawiam i analizuję. Często wspomnienia męczą mnue i doprowadzają to szału. Tak więc zaczęłam nad tym się bardzo zastanawiać. Jak mam rozwiązać problem wspomnień. By stały się niczym ważnym. Wspomnienia, które potrafią nas wręcz wykańczac… Ja doszłam wczoraj do wniosku, że wspomnienia nie mają żadnego znaczenia w naszym terazniejszym życiu. Co było to było, ale już dla nas to nie istnieje. Trzeba wspomnienia traktować jak jakiś omam. Ktoś był w naszym życiu…Odszedł na zawsze…Czy to umarł. Czy odszedł w swoją stronę. Nie ma znaczenia. Ci ludzie poprostu już nie istnieją. Trzeba traktować ich jak i wiele innych spraw jak zwykły sen. Bo po przemyśleniu doszłam do wniosku, że to wszystko poprostu było , a istniało wtedy gdy było aktualne w moim życiu. TERAZ DOŁĄCZYLI DO MOJEGO ŻYCIA NOWI LUDZIE I to jest ważne. Bo jest teraz. Jak odejdą… Też zostaną tylko zwidem. Czymś nierealnym. Filozofia mówi, że świat cały to jednostka. Każdy z nas tworzy osobny świat. I jest on prawdziwy w danej chwili. A jego koniec nadchodzi z naszą śmiercią. Bo wtedy wszystko sie dla nas kończy. Czyli to jest tak często wymieniany w religi itp. KONIEC ŚWIATA. Bo poprostu świat się kończy z naszą śmiercią. Więc póki żyjemy nasz świat też żyje. Reszta inne to tylko ulotne chwile, które w rzeczywistości nie mają znaczenia…. Tylko my uparcie wciskamy je w nasze obecne życie, które w danej chwili jest jakie jest. Podświadomościa niszczymy sami siebie. Dobijamy i doprowadzamy do bólu i cierpienia. Najlepsze właśnie w tym wszystkim jest to, że jak dobrze się zastanowić to nie ma czegoś jak móc cofnąć się w czasie. A dlaczego? Bo nie można cofnąć się do czegoś co nie istnieje. JAK DOBRZE ZASTANOWIĆ SIĘ NAD SPRAWĄ- WSPOMNIENIA Dojedziemy do wniosku, że tego mogło nawet nigdy nie być. Bo jeżeli było- istniało. To gdzie teraz jest? No nie ma. A czemu? Bo to nie istnieje tu i teraz. Więc nie ma najmniejszego znaczenia. Tak samo jak wspomnienia tak i miłość nie ma znaczenia. Nie wiem jak z miłością rodzicielską jest. Natomiast przez pryzmat doświadczeń. Choćby własnych, a nawet obserwując innych- doszłam do wniosku, że miłość nie istnieje. Zaczyna się to tak- Ktoś bardzo nam się podoba. Czymś nas zachwyca. I nagle bum. Zakochujemy się. Błąd! My się zauraczamy tą osobą. Potem jeżeli dojdzie to związku. I nagle okazuje się, że ta isoba jest dla nas wszystkim. Jak to mówią- życie byśmy za nią oddali. To nic innego jak przyzwyczajenie, ktore czasem powoduje uzależnienie. Ja 11 lat tak czułam. I co? No i nic. Pojawiła się inna isoba. Życie poszło inną drogą. I ja do tej osoby co przez 11 lat bym życie za nią oddała poprostu nic nie czuję. Jakby coś się jej stało bym powiedziała- No i tak bywa. I przeszlabym obojętnie nad tym. Teraz są inne osoby za, które w ogień bym poszła. To przykład na mnie. Nie będę Was zanudzac wieloma innymi historiami innych ludzi. WIĘC TO JEST DOWÓD, ŻE MIŁOŚCI NIE MA Tak samo jak wspomnienia nie ma żadnego znaczenia. Aktualne jest to tylko w danej chwili. Wtedy kiedy poprostu jest. Możecie pomyśleć, że nie mam uczuć. Lecz ja mam jak każdy. I tak wiele przeszłam. I tak wiele widziałam, że dotarło poprostu do mnie to, że to co było jest w ogóle nie ważne. A miłości o jakiej każdy marzy. O jakiej robią fimy c y piszą ksiazki poprostu nie ma. Nie na darmo opinia psychiatrów uważa miłość za rodzaj schorzenia. I tak dręczące mnie wspomnienia i miłość stały się dla mnie jednym wielkim zerem. A kamień spadł z serca. Bo zrozumiałam, że jak znikna te osoby co są teraz- to będą nowe. I te nowe będą ważne. A tamte zwykłym snem. I tak samo z miłością. Dziś kocham tą osobę. Jak coś pójdzie nie tak zawsze można pokochać kogoś innego. Czyli poprostu przyzwyczaić się. ZAPRASZAM NA INNE MOJE BLOGI: Psychologia i pomoc Wedkarstwo z pasja Radość życia z hobby ZAPRASZAM NA INNE ARTYKUŁY POLECANE NA TYM BLOGU: Wiosna cudowna pora roku Marzenie powrotu właśnie tam Wierzę we własne myśli Zdj. tytuowe wziete z internetu Podobne