herbatkaubachny.pl
Cukrzyca ciążowa cz. 2 Pierwsze 2 tygodnie od rozpoznania - Herbatka u Bachny
Od razu na wstępie zaznaczę, że nie jest to wpis naukowy, a jedynie studium mojego przypadku. Jak wiadomo, każda kobieta jest inna, każda ciąża jest inna, i tak samo każda cukrzyca. Każda z nas ma m.in. inne choroby współistniejące, które również będą miały znaczenie podczas wprowadzenia np. zmian w codziennym menu. Ten wpis należałoby rozpocząć, od podania moich wyników krzywej cukrowej. Na czczo: 85 mg/dL Po 1 godzinie od glukozy: 157 mg/dL po 2 godzinach od glukozy: 165 mg/dL Tak jak wspomniałam w pierwszej części tego cyklu postów, badanie zrobiłam w poniedziałek, a w czwartek zgłosiłam się z wynikami do lekarza prowadzącego. Mam to szczęście, że moja pani doktor jest specjalistą od cukrzycy w ciąży i bez obaw mogłam jej zaufać w 100% – i to chyba jest podstawa, dzięki której nie boję się tego co będzie. Pewnie, że wolałabym być zdrowa, bo cukrzyca niesie ze sobą konsekwencje, ale równocześnie wiem, że jestem w najlepszych rękach. Tyle ile dam z siebie i na ile będę słuchać lekarza, na tyle wygram z cukrzycą. Aktualne leczenie Pani doktor wyznaczyła kolejną wizytę za 2 tygodnie. Wytłumaczyła mi czego mam unikać w codziennej diecie (oczywiście cukru w napojach, ciastach itd.), co warto jeść o której porze dnia (np. owoce nie nadają się na kolację). I bardzo ważna informacja – nie zapuszczać się w sklepach pomiędzy produkty dla diabetyków – słodziki i jego kumple nie są dobrym pomysłem. Przez najbliższe 2 tygodnie mam jeść o konkretnych godzinach i spotykać się na randce z glukometrem. W moim przypadku schemat badań i posiłków wygląda następująco: -Przed 8:00 badanie na czczo -8:00 śniadanie I -9:00 badanie po 1h od śniadania -10:00 śniadanie II -(opcjonalnie) 10:00 badanie po 2h od śniadania -13:00 obiad -14:00 badanie po obiedzie -16:00 podwieczorek -18:00 kolacja I -19:00 badanie po kolacji -21:30 kolacja II -23:00 kolacja III -24:00 badanie -3:00 badanie // raz w tygodniu mam zrobić nocny maraton nakłuć Jak ogarnąć nową rzeczywistość? Powtórzę się – przede wszystkim nie bać się 🙂 Kolejnym krokiem do sukcesu jest chęć poznania cukrzycy. Czym jest, dlaczego się pojawiła, co ze sobą niesie, dlaczego warto się starać. Do tego, wg mnie, należy zrozumieć dietę cukrzycową. Dlaczego niektórych produktów nie możemy jeść, a niektóre możemy, ale jedynie w pierwszej części doby. Które produkty są naszymi przyjacielami, a które wrogami – tego zaczynam się uczyć 🙂 Pomocne będą dedykowane strony internetowe, artykuły naukowe i pdf dostępne online. Warto ich poszukać 🙂 Jak wyglądają randki z glukometrem? Po tym jak dostaniecie sprzęt od swojego lekarza i receptę na paski testowe (nie są drogie) warto zapoznać się wstępnie ze sprzętem. W moim przypadku początek notowania wyników wypadł na piątkowy poranek, więc w czwartek wieczorem rozgryzłam sprzęt i zrobiłam pobranie próbne. I tak jak nigdy nie czytam instrukcji, tak tutaj jest to konieczne. W skrócie: -Myjecie ręce (ja dodatkowo mam gaziki nasączone spirytusem – edit: najpierw przemywam opuszek gazą, potem dodatkowo wodą, ponieważ mam problem z wyciągnięciem wszystkiego z linii papilarnych jedynie mydłem) -Ustawiacie nakłuwacz (wkładacie igiełkę tzw lancetę, naciągacie system) -Wkładanie pasek testowy do glukometra -Nakłuwacie palec – nic nie boli, serio! -Przykładacie kropelkę krwi do paska i macie już wynik 🙂 Igiełka jest tak malutka i delikatna, że nawet nie czujecie kiedy została nakłuta skóra. Sama bałam się przed pierwszym „wystrzałem”, bo nie wiedziałam czego się spodziewać – przyznaję się. Jednak zdecydowanie bardziej boli wyrwanie jednego włoska z brwi! Warto przed pierwszym użyciem sprzętu, sprawdzić co mamy w zestawie i co należy dokupić. U mnie były to lancety (również są tanie) i wcześniej wspomniane paski testowe. Gdzie zapisywać wyniki? Przede wszystkim w aplikacji SweetPregna. Ja dodatkowo prowadzę zeszyt, w którym zapisuję dokładne godziny posiłków i wyników i co jadłam. Dzięki temu widzę co muszę zmienić w jadłospisie. Do tego zrobiłam tabelkę, w której zaznaczyłam wszystkie czynności w danym dniu numerycznie (np. pobranie na czczo to nr 1, 2- śniadanie, 3- badanie po śniadaniu, 4- badanie 2h po śniadaniu, 5- śniadanie II itd…). Dzięki temu nie gubię się, w którym punkcie dnia już jestem. Ustawiłam serię budzików na posiłki. Ponieważ godzina pobrania jest uzależniona od jedzenia, to najprościej ostawić budzik w ten sposób. Gdy zjem dane danie nastawiam minutnik na godzinę, aby przypomniał mi o badaniu krwi. Co do posiłków, warto rozplanować co będziemy jeść w danym dniu, aby móc przygotować danie na czas i z mózgiem. Książki, pdfy, artykuły, strony www. Ponieważ jak wspomniałam wcześniej, każda z nas jest inna i każda cukrzyca jest inna, a ja mam okres próbny przez 2 tygodnie, to czytam materiały z przymróżeniem oka. Jako ciekawostki, propozycje i natchnienie do gotowania. Nie zapisałam się, ani nie zapiszę na żadną grupę na facebooku, ponieważ jest to chyba jedno z najgorszych miejsc, w które początkująca mama z cukrzycą może trafić. Instagram (niestety) nauczył jakie potrafią być kobiety i w czasie, gdy potrzebujemy ich wsparcia, zawsze znajdą się i te, które chcą nas zniechęcić, pokłócić się, obrazić lub wprowadzić w stan niepewności. Dlatego polecam słuchać lekarza, który Was zna i ma wiedzę, a jeżeli nie czujecie się usatysfakcjonowane, to warto przejść się do dietetyka. CDN po wizycie za 2 tygodnie, teraz czytam i bawię się w kuchni 🙂 Podobne