herbatkaubachny.pl
Muminki – bajka, która rośnie z nami - Herbatka u Bachny
Nie znam osoby, która nigdy o nich nie słyszała. Większość z nas kojarzy te białe trolle z dzieciństwem i wyczekiwaną wieczorynką. Pamiętam zabawy na podwórku i dzielenie się rolami. Dzisiaj ja jestem Mała Mi! A nie, bo ja! Ty byłaś ostatnio. Możesz być dzisiaj Ryjkiem… Gdy byłam niegrzeczna słyszałam, że zachowuję się jak Bobek, natomiast w kłótliwe dni byłam Małą Mi. I może to jest ich urok, że każdy z nas mógł chociaż przez chwilę utożsamić się z danym bohaterem? Każdy jest inny, każdy ma inne problemy, przeżycia, a co za tym idzie inne spojrzenie i podejście do życia. A najpiękniejsze w Muminkach jest to, że odkrywamy je na nowo oczami już dorosłych ludzi. Podobno dorośli nie oglądają, ani nie czytają bajek (chyba, że mają małe dzieci), ale dlaczego? Bajki uwrażliwiają, pozwalają nam nie zatracić wewnętrznego dziecka, a do tego bardzo często pomagają w komunikacji z młodszym pokoleniem. Wiele spraw i sytuacji można dziecku wytłumaczyć na przykładzie konkretnej bajki czy bohatera. Ja je uwielbiam i nawet gdy będę mieć lat 70 czy 90 będę nimi zachwycona! Rezolutna i lekko niegrzeczna dziewczynka bez mamy. Jedynak, któremu nie brakuje rodzeństwa, bo ma wielu przyjaciół. Samotne rodzeństwo, on naukowiec, ona pięknisia. Zapracowana pani domu, która ma ręce i serce otwarte dla każdego gościa. Pisarz i marzyciel z domu dziecka, który jest głową rodziny. Wredny mały złośnik. Wystraszony i uciekający od odpowiedzialności stworek. Stary botanik żyjący swoją pasją. Tajemniczy i mądry samotnik…. No i Buka! Koszmar nocny większości dzieci. Mnie ona nigdy nie przerażała, bo od samego początku było mi jej żal. To, że jest zimna i zamienia wszystko w lód nie jest jej winą, natomiast jej ból zawsze mnie rozklejał. Już jako mała dziewczynka, postanowiłam, że będę ją kochać. A co, ktoś musi! 🙂 Jak przystało na fankę Muminków mam swój ulubiony odcinek, który do dzisiaj za każdym razem mnie wzrusza i daje do myślenia. Natomiast gdy byłam mniejsza bardzo mi pomógł z nieśmiałością. Mam na myśli obie części przygód Nini – niewidzialnej dziewczynki. Podlinkuję Wam tutaj oba filmiki 🙂 Parę dni temu odkryłam również na nowo obie części opowieści Tatusia Muminka. Patrząc na większość dzisiejszych bajek, współczesne dzieci zalewane są agresją i chaosem. Oczywiście i w Muminkach znajdą się sceny, które warto wytłumaczyć dziecku (np., że nie wolno gryźć ludzi, gdy mamy zły dzień 🙂 ), jednak jest to wspaniała okazja, aby porozmawiać z dzieckiem i uwrażliwiać je na niektóre zachowania czy sytuacje. Gdy pokazałam Księgę Muminków na instagramie wiele osób zadało mi to samo pytanie: Co to za piękne wydanie? Wydawnictwo Nasza Księgarnia w 2012 roku wypuściło piękną dwutomową serię kolekcjonerską. W księdze pierwszej znajdziemy 5 części Muminków, a w drugiej pozostałe 4. Muszę przyznać, że obie książki są PRZEPIĘKNE i wystarczy je otworzyć, aby przenieść się do Doliny Muminków 🙂 Oryginalne rysunki autorki zostały idealnie rozmieszczone w tekście, dzięki czemu czyta się miło i przyjemnie. Do tego wielkość i rodzaj czcionki pozwalają skupić się na historii, bez konieczności czytania z linijką (astygmatycy powinni zrozumieć co mam na myśli 🙂 ). Książki zdecydowanie warte są swojej ceny i polecenia, natomiast trzeba się ich naszukać na sklepowych półkach, ponieważ są pojedyncze sztuki. A Wy którą postać z bajki lubiliście najbardziej? A może macie swój ulubiony odcinek? Z chęcią go sobie przypomnę i spojrzę nowym, starszym okiem 🙂 Podobne