codziennikfeministyczny.pl
„Proponowane podwyżki o 166 zł odbierane są przez moje środowisko jak policzek”. Strajk nauczycieli przybiera na sile
Nie podoba mi się również (już osobiście) płynące ze strony mego środowiska zestawianie zarobków nauczycielskich z mitycznymi zarobkami kasjerek z „Biedry”, z korzyścią dla tych ostatnich. Trąci to często nieuświadamianą pogardą i klasizmem. Wszyscy pracujący powinni zarabiać tyle, by zaspokajać swoje potrzeby życiowe. Rozmowa z Ewą Zielińską, nauczycielką jednego z warszawskich... liceów.