List od Any
Ostatnio siedziałam i patrzyłam na ciebie, aż mi ręce opadły. Na twoim miejscu zrobiłabym coś ze sobą, bo naprawdę, miałaś wziąć się za siebie. Przypominasz sobie co mi obiecałaś?
Tak. Kategorycznie miałaś ogarnąć swoje grube dupsko, ale masz jeszcze grubsze bo jesteś zbyt leniwa na ćwiczenia i zbyt słaba aby odstawić jedzenie. Wiesz dlaczego jesteś słaba? Odsunęłaś mnie i moją przyjaźń.
Takim sposobem zostaniesz tylko ty i twoje sadło bo z czasem zaczną się tobą brzydzić znajomi, potem rodzina, potem nie będziesz w stanie nawiązać nowych znajomości bo każdy będzie uciekał od takiego potwora.
A wiesz co ja ci mogę dać? Piękne, duże oczy, większe usta, ładniejszą buzię z zarysowanymi kościami policzkowymi. Zabiorę ci oponkę z brzucha aby zostawić wystające, urocze kosteczki, zabiorę grube uda i cellulit dając chudziutkie nóżki. Zabiorę tą grubą dupę i dam ci zgrabny tyłeczek. Zabiorę boczki i dam ci idealną talię. Zabiorę grube ramiona i dam tak chudziutkie, że obejmiesz je jedną dłonią. Zabiorę ci grube paluchy i dam kościste paluszki. Zabiorę wielkie jak u goryla bary i dam obojczyki. Zabiorę wielkie wory które udają cycki a są wypełnione smalcem i dam słodkie, jędrne cycuszki.
Dam ci kochającego chłopaka któty z dumą wyjdzie z tobą na ulicę, nigdy nie każe ci się posunąć, będzie cię nosił na rękach. Nie będziesz wstydziła się rozebrać przed nim do naga, nie będziesz wstydziła się chodzić w samej bieliźnie po domu, nie będziesz wstydziła się usiąść mu na kolanach i nie będziesz się bała, że pomyśli jaka jesteś tłusta gdy sięgniesz przy nim po jedzenie.
Dam ci dumnych rodziców, którzy będą zachwyceni tym, jak idealna jest córka. Zero lenistwa, wypełnia obowiązki domowe, świetnie się uczy, ma wielu znajomych, jest piękna i szczupła.
Dam ci przyjaciół z którymi zawsze będziesz mogła wyjść bo nie będą się wstydzili pokazać z tobą na mieście. Jak pójdziecie na zakupy, będą żartować, że mogłabyś się ubierać na dziale dziecięcym. Wyjdziesz na plażę lub basen bez wstydu.
Zabiorę tylko tłuszcz, w zamian dam pewność siebie i piękno, oraz to wszystko co wymieniłam wyżej. Robię ci przysługę. Tłuszcz to największy twój problem rozumiesz? Ogranicza cię. Tylko błagam, błagam na kolanach mała. Wróć do mnie. Znów bądź moją przyjaciółką, daję ci to wszystko na wyciągnięcie ręki. Nie olej mnie tym razem. Nie tym razem.
Unlucky Fellow



