vv-ghj reblogged
vv-ghj reblogged
my edit
vv-ghj reblogged
loveyou-harder
w
vv-ghj reblogged
vv-ghj reblogged
loveyou-harder
edit.
vv-ghj reblogged
solucja
vv-ghj reblogged
wielkiimarzyciel
edit🔥
@potluczone edit.
vv-ghj reblogged
“Nikt nigdy nie nauczył mnie tego, jak ważne jest to by czuć się dobrze we własnej skórze. By nie zamykać się na innych i mówić co boli, co drażni i niepokoi. Nikt nie powiedział mi nigdy “ Najważniejsze jest to byś ty czuła się dobrze, byś ty była szczęśliwa robiąc to, podejmując tą decyzję”. Dlatego w późniejszych latach coraz bardziej dostosowywałam się do ludzi, nie mówiąc im czego pragnęłam, czy czegoś potrzebowałam, że za kimś tęskniłam i miałam już dość swojego życia. Tego jak ono wyglądało. Nienawidziłam swojego ciała i charakteru. Nikt nie nauczył mnie w młodości kochania siebie, stawiania na pierwszym miejscu swojego szczęścia i zdrowia psychicznego. Niczego.”
— trzecia książka / aleksandra Wądołowska
vv-ghj reblogged
#zniewoleni-e
vv-ghj reblogged
vv-ghj reblogged
“Jeśli naprawdę ją kochasz, za żadną cenę nie spuszczaj z niej wzroku. Nieważne, co zobaczysz, nieważne, czego się o niej dowiesz, nie odwracaj od niej wzroku. Kiedy już raz będzie w twoich ramionach, nie puść jej. Kiedy raz zdecydujesz się kogoś kochać, to twój obowiązek.”
— Durarara!!
vv-ghj reblogged
“On był Jej nieodwzajemnioną miłością. Wiecie o czym mówię. To ten chłopak, który kiedyś dał jej trochę nadziei, traktował jak swoją kobietę, a później zostawił jak psa na śmietniku, nie licząc się z jej uczuciami. Norma w dzisiejszym świecie. W Niej cały czas tętniło ogromne uczucie. Nie zauważała tego, że jest dla Niego…. No właśnie kim? Brutalnie zabrzmi, jak powiem, że nikim? Ale takie było i pewnie jest jego podejście do tej cudnej kobietki. Wspaniała z niej przyjaciółka, jednak przy tym także bardzo naiwna osoba. Ma serce na dłoni. A On ma jej serce w dupie. Ot, taki kolokwializm, który najlepiej uzmysłowi specyfikę tej relacji. Wrażliwi ludzie cierpią przez byle kogo, a Ona wiele przez niego wycierpiała. Spotykała się z innymi. To nie tak, że nie próbowała wydostać się ze szponów tego uzależnienia. W każdym jednak szukała Jego. Nie wiem, czy był jej pierwszą miłością. Prawdopodobnie nie. Jednak stanowczo był pierwszym, na punkcie którego oszalała. Tym, o którym myśli się, kiedy trzeba pomyśleć życzenie zdmuchując świeczkę na torcie, czy widząc spadającą gwiazdę. Tym, do którego pasują wszystkie piosenki o miłości. Tym, którego niechcący, zupełnie głupio i bez sensu chyba się pokochało.”
— “Historia pewnej znajomości” <fragment>
vv-ghj reblogged
vv-ghj reblogged
vv-ghj reblogged
iluzj-a
✨
vv-ghj reblogged










