“Trudno mówić o szczęściu, gdy jesteśmy niezadowoleni z dzisiaj, zatroskani o jutro i rozżaleni decyzjami podjętymi wczoraj”
— “Pokolenie Ikea”
,,Dziewczyna z różą"
rozjebiemy ten 2022 tak jak 2021 rozjebal nas, z fartem kochani
Me
W pewnym momencie odczuwasz blokadę. Nie potrafisz zachowywać się jak kiedyś, uśmiechać się szczerze, mówić głośno i wyraźnie o swoich uczuciach, podziwiać swoje ciało w lustrze, cieszyć się z życia, spędzać godziny na długich, szczerych rozmowach z przyjaciółmi, chodzić na długie, wieczorne spacery i podziwiać wschody, bądź zachody słońca. Najgorsze jest przede wszystkim to, że nie rozumiesz, jak w tak krótkim czasie stałeś się odmienną wersją siebie. Wersją, która codziennie rano budzi się z myślą, że wolałaby usunąć się z tego świata, a zarazem potrzebujesz kogoś, kto z tej otchłani Cię wyciągnie. Czy to nie prawda?
““Nie jestem skomplikowany może trudno mnie zrozumieć. Czasem niosę trochę więcej niż potrafię unieść.””
— . (via zanikanie)
“Wydaje mi się, że wszystko mnie wyczerpuje, bez względu na to, ile wypiję kawy, ile śpię. Czuję, że coś we mnie się poddało. Moja dusza jest zmęczona.”
— grumpyshrew
-Pamiętnik Narkomanki
“Niby jestem młody a tak bardzo życiem zmęczony.”
— (via pracownia-dobrych-mysli)
Chciałoby.
““Zawsze byłem gotów na koniec, tylko nie wtedy, gdy następował.””
— Charles Bukowski (via paranojeisztuka)
Moja osobowość dezorientuje ludzi. Lubię być sam, ale jestem również rozmowny i towarzyski. Czasami jestem cichy. Czasami jestem głośny. Czasami nie mam nic do powiedzenia. A czasami jestem otwarty. Poznaję osoby i dostosowuje się. Też tak masz?
“Nie da się zaprzeczyć też robiłem złe rzeczy. Zachowywać się jak kretyn zdarzyło się niestety.”
— Peja (via racjonaalizm)
Niestety.
My nie potrzebujemy już lepszych telefonów i większych telewizorów, potrzebujemy więcej uczuć i zachodów słońca
Cytat #3
"-Niektórzy się pojawiają znienacka. Mieszają, mącą w naszych sercach, a potem znikają bez pożegnać. Żadne czary, tylko nasza naiwność, pozwala byle komu się oswoić."
-Mały Książę
~ Ostatni papieros
Walczyła z powracającymi napadami bezsilności i beznadziejności, miewała ataki płaczu. Kiedy zdarzał się atak przygnębienia, zamykała się w sobie, odgradzała murem i godzinami potrafiła nie odzywać się do nikogo. Zły nastrój mijał, ale nawroty były cięższe, trudniejsze do zniesienia niż dawniej.
Jestem tolerancyjna, ale bywa, że różne rzeczy mnie irytują. Uważam, że dobrze jest od czasu do czasu wyrzucić z siebie nagromadzone złości, pretensje – dla higieny i komfortu psychicznego. Nie można być wyłącznie dobrze wychowanym, zdystansowanym, akceptującym.






