zjebie

Dzień dziecka.

Uważam, że tego typu dni przyprawiają mnie o kolejny powód do smutku. Smutek to nie rozłaczna część mnie, ale.. w takie dni czuję go jeszcze bardziej. Widzę te szczęśliwe dzieci wraz rodzicami.. Z rodzicami, którzy starają się robić jak najlepiej, aby ich dziecko w ten dzień się nie smucił ani nic.. A wiecie jak to wyglądało u mnie? W prezencie z samego rana dostałam niesamowite zjeby. O co? O wszystko. Matka jest taka, że ona potrafi wypominać ci jedną rzeczy przez bardzo długi czas.
“ Popatrz jak ty wyglądasz?!”
“ Z tobą są same problemy!!!”
Znacie te uczucie, gdy mówisz prawdę, a jedyne co usłyszysz to “ przestań kłamać!”
W szpitalu nasłuchałam się wiele pustych słów i obietnic. Jestem na siebie wściekła i nie mogę zrozumieć dlaczego byłam taka głupia i w to wszystko wierzyłam!!!
Nienawidzę tego wszystkiego!
Wiem.. zeszłam z tematu przepraszam..

Tak w skrócie: Ten dzień jest chujowy :)

Skarbie,
Ja zawsze tak miałam
Rozumiesz?
Zawsze
Cokolwiek to nie było
Choćby maleńka rzecz która dawała mi szczęście
I nie trwało to długo jak zaraz wszystko się jebało…
Czasem miałam wrażenie że to nie zależy ode mnie
Ale w innych chwilach
Tak jakbym nigdy nie mogła być szczęśliwa
I Kurwa zawsze tak było od tylu jebanych lat
Im bardziej szczęśliwa jestem
Tym bardziej coś się zaraz zjebie
I tym bardziej będę cierpieć
Aż nagle pojawiasz się ty
Jest tak wykurwiście idealnie
Jestem tak w chuj szczęśliwa gdy jestem przy tobie że zaczynam się zastanawiać czy tamto było szczęściem
Po prostu jest dobrze
Zajebiscie
Mam Ciebie
Jakbym miała wszystko
Nieważne jak jest źle,
A to, że mamy w sobie nadzieję i myśli te
Przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie,
Zaczniemy budować od podstaw,
A jak się zjebie coś, naprawimy to
—  Grubson