zakazu

Drony zagrożeniem dla lotów w Europie

Strefy zakazu używania dronów, oprogramowanie blokujące ich loty we wrażliwych sterach i przepisy o rejestracji znajdują się wśród propozycji urzędów kontroli lotów i ekspertów

Преимущества изготовления плотничных и столярных изделий по индивидуальному заказу

Преимущества изготовления плотничных и #столярных изделий по индивидуальному #заказ'у http://fdlx.com/all/stroitelstvo-remont/24901-preimushhestva-izgotovleniya-plotnichnyx-i-stolyarnyx-izdelij-po-individualnomu-zakazu.html

Większość niemieckich katolików za legalizacją małżeństw homoseksualnych

Między naukami kościoła a opiniami niemieckich katolików o pożyciu małżeńskim i seksualności istnieje przepaść. Potwierdzają to odpowiedzi na katalog pytań opracowany przez badaczy z Uniwersytetu w Münster.

Odpowiedzi na pytania ukazują wielkie rozbieżności między nauką Kościoła a przekonaniami niemieckich katolików. Badania naukowców z Münster były przeprowadzone przed zaplanowanym na październik 2014 r. synodem biskupów w Watykanie, który będzie poświęcony rodzinie.

90 procent osób z grupy 7900 katolików ankietowanych w Niemczech nie pochwala zakazu udzielania rozwodnikom komunii. 70 procent niemieckich katolików jest w przeciwieństwie do katolików w Polsce, krajach Europy Południowej oraz Brazylii, za legalizacją małżeństw homoseksualnych i błogosławieniem dla nich.

85 procent katolików w Niemczech, podobnie jak większość w krajach poza Polską i Europą Południową, jest za dobrowolnym praktykowaniem celibatu. Zdecydowana większość niemieckich uczestników badań (87 procent) jest za dopuszczeniem kobiet do święceń kapłańskich.

Mimo krytycznego stosunku niemieckich katolików do Kościoła, 80 procent badanych przyznaje, że co najmniej kilka razy w miesiącu chodzi do kościoła - Deutsche Welle.

Frampol: Sinice już nie zagrażają, można się kąpać w zalewie

Frampol: Sinice już nie zagrażają, można się kąpać w zalewie

Wczorajsze badania wody pobranej z zalewu we Frampolu wykazały, że jest ona już bezpieczna. Tym samym, po dokładnie trzech tygodniach, zniesiono zakaz kąpieli w tym miejscu.   We wtorek Państwowa Inspekcja Sanitarna w Biłgoraju wydała decyzję o zniesieniu tymczasowego zakazu kąpieli w zalewie we Frampolu. Badania próbek wody wykazały, że problem wykwitu sinic, który występował przez ostatnie…

View On WordPress

ZAKAZ WPROWADZANIA PSÓW DO…


Temat, który dzisiaj poruszę będzie nawiązywał do wszelakich zakazów wstępu na które napotykają się coraz częściej właściciele czworonogów. Ludzie, którzy należą do grona psiolubnych bardzo często są ograniczani zakazami wprowadzania swoich pupili do miejsc publicznych. Słynny znaczek przekreślonego czarnego pieska w czerwonej obwódce straszy nie jednego właściciela psa. Od tego zakazu nie ma odwrotu – pies niestety musi zostać na zewnątrz.

Czasami zastanawiam się co by takiego strasznego się stało, gdyby dobrze wychowany pies wszedł do banku, sklepu, urzędu miasta? Czy od razu wszyscy znajdujący się tam ludzie byli by ofiarami szerzącej się zarazy spowodowanej obecnością psa? Czy dajmy na to supermarket zawalił by się a znajdująca się tam żywność nagle spleśniała? Wydaje mi się że to nie w tym tkwi problem. Bardzo często ludzie nasiąknięci są pewnymi starodawnymi wartościami, które trudno z danej kultury wytępić. Nie oszukujmy się. Spora część naszego społeczeństwa nadal uważa że pies to jeden wielki zarazek, nosiciel pcheł i kleszczy, różnych insektów, bakterii chorób, który jest gotów w każdej chwili pożreć człowieka żywcem razem z butami. Dlatego większość  miejsc ogólnodostępnych nie jest jednak dostępna dla właścicieli z czworonogami…

ZAKAZ WSTĘPU DO SKLEPU

Szacuję że 99 % właścicieli sklepów spożywczych, supermarketów prędzej da się pokroić niż wpuścić na dany obiekt czworonoga. Niestety nawet osoby niepełnosprawne z psami asystującymi mają czasem problem z wejściem ze swoim pomocnikiem do sklepu. Kilka lat temu w mediach wybuchł skandal po tym jak osoba niepełnosprawna nie mogła iść do supermarketu ze swoim pomocnikiem. Na nic zdały się tłumaczenia że ten pies to „oczy” że on pomaga, że dzięki niemu ta kobieta może normalnie funkcjonować. Nie bo nie - koniec, kropka. Właścicielka psa musiała zrezygnować z zakupów.

Czy takie podejście Polskiego społeczeństwa jest normalne – nie

Czy jest dobre – nie

Czy jest akceptowane – Na szczęście coraz częściej ludzie broniący praw zwierząt stawiają temu opór. Może za kilkadziesiąt lat mentalność ludzi w Polsce zmieni się i właściciele psów będą traktowani na równi z tymi bez czworonożnych przyjaciół.

ABSOLUTNE NIE DLA PSÓW W URZĘDACH!

Podobny stosunek do czworonogów mają urzędnicy. Raczej w Polsce nie ma takiej opcji, abyśmy swobodnie mogli załatwić „sprawy papierkowe” ze swym czworonogiem. W drodze wyjątku osoby niepełnosprawne są wpuszczane ze swymi psami, choć czasami zdarzają się jakieś problemy i „ale” ze strony ludzi tam pracujących.

NIE DO MUZEUM, KINA, TEATRU!

Ci ludzie, którzy myślą że śmiało mogą wejść ze swoim pupilem do tzw. „miejsc kultury” są w dużym błędzie. Jeszcze nie spotkałam się z tym, aby „szare społeczeństwo” mogło zażyć choć trochę „kulturowych doznań” ze swoimi psami…

CORAZ CZĘŚCIEJ „TAK” W RESTAURACJACH!

Chyba każdy psiarz zna taką sytuację: Zdenerwowany pan rozgląda się szaleńczo na boki, jednocześnie ukrywając swojego malutkiego psa pod restauracyjnym stolikiem. „Oby mnie nie wyrzucili, oby mnie nie wyrzucili, oby mnie nie wyrzucili” pewnie myśli sobie…

Niestety właściciele knajpek czy restauracji  nie wyobrażają sobie tego że pies mógłby przebywać razem z innymi „dwunożnymi” gośćmi w restauracji… a szkoda, bo takich „psiolubnych” restauracji jest jak na lekarstwo.

Jeżeli już możemy zjeść wspólny posiłek z czworonogiem to najczęściej w restauracyjnym ogródku. Naprawdę bardzo rzadko mamy możliwość wejścia z pupilem do środka lokalu.

Nieliczne restauracje są przychylne psim gościom i witają ich z otwartymi ramionami. Dosłownie raz na milion zdarzy się taka sytuacja w której kelner przyniesie miskę z wodą dla naszego pupila, a nawet psie ciasteczko.

Fakt faktem że psiolubnych miejsc z roku na rok powstaje coraz więcej. I tak trzymać! Nikt nie ma prawa dyskryminować właścicieli psów z ludźmi bez czworonogów!

DLACZEGO JEST TAK, A NIE INNACZEJ?

 

·  +       Właściciele obiektów publicznych boją się tego że psy będą sprawiały problemy. Brudne łapy na podłodze, ślina na meblach, sierść. Moim zdaniem nie potrzebnie. Jeżeli czworonóg wejdzie na chwilę do sklepu, lub jakiegoś lokalu, nic się nie stanie. Nie zgubi on raptem tony sierści a i ludzie nie powinni utonąć w psiej ślinie. A brudne łapy, no cóż, gdy jest błoto ludzie także zostawiają brudne ślady. Nie wymagajmy od psów cudów!

·  +       Przyczyną zakazu wprowadzania czworonogów do miejsc publicznych jest także strach przed utratą klientów. Nie oszukujmy się, spora część naszego społeczeństwa boi się psów. Mało tego, niejednokrotnie czworonogi i ich właściciele spotykają się z przykrymi komentarzami i docinkami ze strony ludzi nie akceptujących psów w miejscach publicznych.

· +        Ludzie boją się agresywnych psów. Właściciele lokali często chcąc uniknąć kłopotów, zwyczajnie pozbywają się ich na samym początku, zakazując wstępu wszystkim psom do danego miejsca. Niestety to prawda, większość naszych podopiecznych nie przepada za obcymi ludźmi lub innymi psami. Nawet gdy pies nie reaguje otwartą niechęcią do ludzi znajdujących się w lokalu, to często sprowokowany, potrafi się odgryźć szczekając, skacząc, warcząc, lub w ostateczności gryząc.

·  +       Pies przenosi różne bakterie, zarazki, choroby… stara śpiewka ludzi którzy, najczęściej nie znają się na psach, ale za wszelką cenę chcą się ich pozbyć. Zdaniem wielu weterynarzy chorobą odzwierzęcą naprawdę jest się bardzo trudno zarazić. Nawet gdy pies przebywa blisko nas, prawdopodobieństwo zarażenia się jakąś chorobą jest jak jeden na milion.

 

CO ZROBIĆ, ABY TAK NIE BYŁO?

·  +       Dobrym rozwiązaniem było by wprowadzenie obowiązkowego szkolenia dla wszystkich posiadaczy psów. Nie tylko teoretycznego przygotowania do posiadania psa, nauki  jego zachowań,  podstawowych komęd, radzenia sobie z problemami, ale też praktyczne szkolenie z udziałem psów i ich właścicieli. Po takim wprowadzeniu i „wyedukowaniu” ludzi i psów, jest znacznie mniejsza szansa na to że czworonóg będzie sprawiał problemy w przyszłości.

 

·    +     Kluczowa jest także edukacja ludzi, którzy nie posiadają psów. Nie „psiolubni” przedstawiciele ludzkiego społeczeństwa boją się naszych pupili, ponieważ mogą ugryźć, nie słuchają się, boją się przenoszonych przez zwierzęta chorób. Dlatego pokazanie tym ludziom że nie każdy pies jest agresywny, że bardzo trudno jest się zarazić odzwierzęcą chorobą jest tak ważne.

CZY CHOROBAMI ODZWIERZĘCYMI, RZECZYWIŚCIE JEST SIĘ TAK ŁATWO ZARAZIĆ?

Lekarz weterynarii dr. Artur Dobrzyński w swoim artykule dla gazety „Mój Pies” mówi, że prosta zasada jak mycie rąk przed każdym posiłkiem uchroni nas przed większością chorób przenoszonych przez zwierzęta, między innymi toksokarozą, lub tasiemczycą.

Nie trzeba bać się kontaktu z obcymi zwierzętami, lecz na pewno należy zachować zdrowy rozsądek. Przebywanie z psem w jednym pomieszczeniu nie zagraża naszemu życiu ani zdrowiu. Nawet pogłaskanie zwierzaka nie gwarantuje tego że załapiemy jakąś niebezpieczną dolegliwość. Należy pamiętać że zawsze powinniśmy umyć ręce po kontakcie z obcym psem. Jedna prosta zasada, a uchroni nas przed  większością chorób przenoszonych przez zwierzęta.

 Uważam że nikt z zaniedbanym psem, wyrwanym prosto z łańcucha do restauracji nie przyjdzie. Najczęściej będą to zadbane psy, którym właściciele zapewniają odpowiednią opiekę. Jeżeli widzimy wyraźnie chorego psa, np. ze zmianami skórnymi, nie dotykajmy go, lecz powiedzmy właścicielowi, aby zabrał chore zwierze do weterynarza. W takich sytuacjach nie bądźmy obojętni na cierpienie…

CO PSIOLUBNI SĄDZĄ O WPROWADZANIU PSÓW DO MIEJSC PUBLICZNYCH?

Gdy pies jest odpowiednio wyszkolony, dobrze wychowany, lubi inne psy i ludzi, jest zawsze opanowany i spokojny, jak najbardziej tak.

Natomiast, jeśli nie jesteśmy pewni zachowania naszego psa w różnych sytuacjach, obawiamy się jak zareaguje w tłumie obcych osób, lepiej nie wprowadzajmy go do tłocznej i głośnej restauracji, jest to duży stres dla takiego zwierzaka. Wiadomo  że, pies gdy się boi może ugryźć, a co wtedy?

Najpierw zacznijmy socjalizację psa, zabierajmy go w spokojne miejsca, z małą ilością ludzi, powoli oswajajmy  ze światem.

W końcu, co to za przyjemność ze wspólnego wypadu, gdy cały czas rozglądamy się na boki, czy coś przypadkiem nie sprowokuje naszego pupila?

Policja Świnoujście - Ze złości uszkodził zaparkowane samochody

Policja Świnoujście – Ze złości uszkodził zaparkowane samochody

Jadący ulicami Świnoujścia kierujący samochodem osobowym marki Honda nie zareagował na policyjne sygnały świetlne i dźwiękowe i podjął ucieczkę. Po zatrzymaniu mężczyzny przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. 29-latek będący wcześniej skazany za to samo przestępstwo, podczas przesłuchania wnioskował o karę dożywotniego zakazu prowadzenia…

View On WordPress

Rosja zakazuje importu kolejnych towarów z Polski. Tym razem chodzi o szprotki
Rosyjska Federalna Służba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentów poinformowała o wprowadzeniu zakazu importu z Polski szprotek. Polski resort rolnictwa wyjaśnia, że nie posiada oficjalnych informacji na ten temat, ale wprowadzenie zakazu ocenia jako element gry politycznej.
Nocny pościg za pianym kierowcą

Nocny pościg za pianym kierowcą

Jadący ulicami Świnoujścia kierujący samochodem osobowym marki Honda nie zareagował na policyjne sygnały świetlne i dźwiękowe i podjął ucieczkę. Po zatrzymaniu mężczyzny przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. 29-latek będący wcześniej skazany za to samo przestępstwo, podczas przesłuchania wnioskował o karę dożywotniego zakazu prowadzenia…

View On WordPress

Rosja zakazała importu szprotek z Polski

Federalna SĹ‚uĹźba ds. nadzoru w sferze ochrony praw konsumentĂłw (Rospotriebnadzor) poinformowaĹ‚a w czwartek o wprowadzeniu zakazu importu z Polski szprotek. WedĹ‚ug szefa Inspekcji Weterynaryjnej Marka Pirsztuka nie chodzi tu…