wyjebane na ciebie

Odejdź od ludzi, którzy szantażują Twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na Ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy Tobie kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić
—  Kaja Kowalewska
#10797

Mimo, że udaję, że mam na Ciebie wyjebane, to jednak wewnątrz błagam o to, abyśmy chociaż porozmawiali, abyśmy mieli takie relacje jak kiedyś. Ale wiem, że tak nie będzie, bo Ty masz tylko ze mnie bekę, a ja głupia myślę, że naprawdę mnie lubisz. Brakuje mi tego wszystkiego, codziennie boli to coraz bardziej.

Znasz to uczucie?
Kiedy jedyna przyjaciółka jaką masz ma na ciebie wyjebane, gdy Ty jesteś zawsze dla Niej?
Ignorujesz każdą jej wadę, każdy ból jaki Ci zadała, traktując Cię jak jebanego psa, czy wyzywając od zjebów lub debili i to nie dla żartu?
Znasz to uczucie?
Gdy Przyjaciółka, ignoruję Twoje prośby, czy Twoje zdanie?
Ma wyjebane na to co mówisz, a gdy piszesz co Ci leże na sercu to nawet głupiej minki nie odpisze, tylko zmienia temat, na coś wesołego, bo przecież Twoje problemy to gówno, które trzeba ominąc bo śmierdzi.

Mimo tego cały czas przy niej jesteś, chociaż gdy się wkurwi wyżywa się na Tobie, wyzywając i obrażając, a gdy wkurwienie sięga zenitu, foha się i mimo starania załagodzenia sytuacji, nadal ma wyjebane, a Ty skomlesz jak jebany, skarcony pies, bo to jedyna osoba, która zna Cię jak własną kieszeń i jest dla Ciebie zajebiście ważna, więc tkwisz w tym dalej i męczysz się, płaczesz z bólu, ale będziesz przy niej zawsze i na zawsze, bo taka kurwa jesteś.
Odejdź od ludzi, którzy szantażują twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy tobie, kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić.
Odejdź od ludzi, którzy szantażują twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy tobie, kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić.
—  Kaja Kowalewska, “Siedem grzechów głuchych”
Odejdź od ludzi, którzy szantażują twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy tobie, kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić.
—  Kaja Kowalewska ‘Siedem grzechów głuchych’
Odejdź od ludzi, którzy szantażują twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy tobie, kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić.
Odejdź od ludzi, którzy szantażują twoje emocje. Którzy wiecznie gadają o sobie. Których gęby kruszą się w kłamstwach. Odejdź od takich, którzy prześladują, obarczają winą i ogniem. Odejdź od tych, którzy mają na ciebie wyjebane. Zrozum, że nie naprawisz świata, że nie zmusisz nikogo, aby trwał przy tobie, kiedy nosisz ze strachu serce na ramieniu. Wiesz, czasem trzeba się poddać, żeby się ocalić.