wszystko powraca

Oczywiście, że zabolało. Każde nieodpowiednio dobrane przez Niego słowo, uderzyło za mocno. Stał naprzeciwko mnie i świadomie ranił. Bawił się mną. Krzywdził. Czy Mu wybaczyłam? Nie. Czy zamierzam? Nie sądzę. Ból siada głęboko w sercu, z czasem cichnie i już nie czuć go tak bardzo, ale kiedy przychodzi ten odpowiedni moment, kiedy On pojawia się na horyzoncie, serca zaczyna bić innym rytmem, wszystko powraca, nienawiść, miłość, zemsta, chęć ucieczki, ból. Cierpienie wychodzi na pierwszy plan i znów na nowo rozpoczyna się odwieczna walka z uczuciem.
Są dni, kiedy wszystko powraca, wspomnienia stają się bardziej wyraźne ,nie dają spokoju i męczą tęsknotą.

Są dni, kiedy wyjątkowo brakuje bliskości osoby która odeszła.

Są dni, kiedy zastanawiasz się nad sensem tego wszystkiego, co sie stało i dostrzegasz własne błędy, ale jest za późno żeby je naprawić.

Są dni, kiedy bardzo chcesz pokazać swoją miłość, ale jesteś bezsilny.

Są dni, kiedy nie masz chęci dłużej żyć, bo ktoś, kto był sensem życia Cię opuścił, ale trzyma Cię tu tylko nadzieja na powrót ukochanej osoby.

Są takie dni, dobrze je znam. Ja też mam takie dni. Codziennie.

—  Dzień #46

Praktycznie już zapominam o samookaleczaniu się…ale jak jestem w szkole to wszystko powraca z jeszcze większą siłą….mam ochotę usiąść na środku korytarza i się rozpłakać….ale wiem że nie mogę okazywać uczuć w szkole oni mnie tym zniszczą…

Distrustful-girl

Czy Wy też tak macie? Że każdego dnia dławicie sie łzami, bo nie potraficie ogarnąć swojego życia, bo nie wiecie co robić dalej, bo czujecie sie tacy samotni. Chcielibyście być dla kogoś ważni, ale wiecie, że to wam sie nigdy nie uda, bo w jakiś sposób różnicie sie od swojego otoczenia. Czujecie sie brzydcy, okropni, grubi, niefajni. Próbujecie sie zmienić na lepsze, ale nie potraficie, bo każda próba okazuje sie niechybnym trafem. Ranicie ludzi tak naprawdę nie wiedząc o tym. Raz jest wszystko dobrze, a za minute powraca wszystko co złe. Zanurzacie swoje myśli w smutnych piosenkach, siedząc samotnie w pokoju. Z tego poczucia braku akceptacji popadacie w depresje. Myślicie, że może gdy schudniecie, ludzie zaczną was akceptować i dostrzegą w was więcej piękna. Lub też objadacie sie, bo myślicie sobie “skoro ludzie mnie nie lubią, to chociaż jedzenie nigdy niczego mi nie odmówi, to jedynie ja moge odmówić jemu”. Czasem chwytacie po żyletkę, bo to coś w rodzaju okazania nienawiści do siebie. Kurcze, bo skoro ludzie mnie nie akceptują to czemu JA mam akceptować? Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że nigdy nie przypuszczaliście, że tak będziecie sie czuć. Tak beznadziejnie. Bynajmniej ja nigdy nie przypuszczałam.
To wszystko powraca. Ból pojawia się ze zdwojoną siłą, wspomnienia kumulują się w głowie. Wmawiałaś sobie, że On jest zły, że trzeba zapomnieć, że najlepszym wyjściem będzie oddalić się, odejść, poddać. A teraz stoisz tam i Go widzisz, i znów na nowo umierasz. Serce coraz bardziej się rozpędza, ręce zaczynają drżeć, otwierasz usta, jakbyś chciała Mu coś powiedzieć, chociażby krótkie “kocham” albo “tęsknię”. Patrzysz na Niego i cierpisz. Wołasz Go w myślach. Pragniesz Jego rąk, ust, oczu. Twój cały misterny plan poszedł do diabła. To całe zapominanie, próba odkochania się, chciałaś niemożliwego. Kochasz Go, przyznaj. Powiedz to głośno, tylko nie Jemu.

Jak bede miała te 16 lat to bede miała taki tatuaż na palcu. Inicjały nickow moich naj youtuberow i osób. J - JDabrowsky M - Marina K- Kiślu S- Smav T- Thor L- Lestefan R- Rembol S - Skkf 😏😻 tyle mi pomogliscie. Niewiem jak wam mam za to podziękować. Jestem chora. Rozpaczona . Mam zły dzień itp. Wystarczycie WY i wszystko powraca do normy :) Dziękuje ❤️🌹💕 no i oczywiście F -Firanki K- Karnisze ❤️ Thankyou 4 everything 💕 bveu jandabrowski smaveg kislugameplay remboleek