wazniejsze

List dla mojego aniolka

Witaj skarbie pisze to bo sama nie wiem co sie teraz ze mna dzieje.. Ciagle odchodzisz zostawiasz mnie zupelnie sama kiedy najbardziej Cie potrzebuje zawsze mieli bysmy byc razem.. Niedawno miales urodziny i zmieniles sie bardzo. Wczesniej miales dla mnie czas widywalidmy sie codziennie pisalismy setki smsow dziennie ale dlaczego teraz tak nie jest ? Masz swoja pasje jaka sa motocykle, rozumiem ale z czasem one staly sie wazniejsze ode mnie gdybym mogla cofnac czas chciala bym to zmienic. Wiesz slyszalam juz ze jestem z Toba bo masz moyocykl cholera to nie tak ale poptostu boli mnie jak widze ze jezdxisz z innymi dziewczynami A koledzy ? No wlasnie kolejna sprawa ktora jest na wazniejszym miejscu. Praca ? Ciagle jestes zajety podobno a widze cie ciagle gdzies z kolegami lub z jakas pasazerka na motocyklu. Przede mna kolejna bezsenna noc w oczekiwaniu na odpowiedz ktora nigdy nie nadejdzie.. Mam juz przygotowane listy do wszystkich na ktorych mi zalezy. Skarbie. Co ja zrobilam ? Z dnia na dzien wszystko sie posypalo caly rok.. Wszystkie wspomnienia powracaja noca. Nie masz tak ? Ciagle widze twoja usmiechnieta twarz, pierwszy pocaunek a w glowie dzwonia mi slowa “Kocham Cie na zawsze ” wszystko zmienilo sie o 180 stopni. Przy Tobie bylam bezgranicznie szczesliwa moje rany zaczely znikac czulam tylko radosc a teraz ? Cale nogi, brzuch, rece, dlonie wszystko w potwornych bliznach chce sie upic i nie wstac umrzec gdzies ze swoimi smutkami.. Chcialam Cie zabrac w miejsce pelne wspomnien nad piekny most chodz dla Ciebie.to tylko kupa zelastwa.. Chcialam Ci tam wreczyc prezent mala klodeczke z kluczykiem na dowod naszej milosci mojej milosci zostala by tam na zawsze tak jak my mielismy trwac lecz zawsze bylo sporo wymowek to zepsuta opona to brak czasu rozumiem ale czulam sie splawiana.. Tylko dlaczego jeszcze 2 dni temu powtarzales ze mnie kochasz ? Perfidne klamstwo ? Czy prawda ? Nie wiem.. Juz nic nie wiem.. Wlasnie leze obok mnie dwie garsci tabletek i resztka wodki w butelce.. Chyba to ten momet kiedy powinnam przestac cierpiec.. Ale nie martw sie w koncu przestane sie narzucac.. Ale gdybys jednak mnie kochal wez ta klodke przypnij do mosu i wyrzuc klucz.. Pewnie i tak tego nie przeczytasz bo jestem ci obojetna. Ale gdybys woedzial jzk teraz placze.. Przepraszam za wszystko no i na koniec. Kocham Cie na zawsze tylko takie prawdziwe zawsze nie martw sie teraz powinnam byc szczesliwa.. Dobranoc Aniolku