volant

Zamiast pozwolić temu odejść robisz w swojej głowie szufladkę z napisem: „Chujowe doświadczenia, których nie chcę się pozbyć”. Nie idziesz do przodu, bo zamiast postawić kropkę, stawiasz same przecinki i babrasz się w przytłaczającym uczuciu porażki.
—  Volant “Pozwój temu odejść”
Wiecie w czym jest problem? Nie w tym, że ludzie cierpią albo że noszą w sobie otwarte rany.  Problem jest w tym, że nie dają sobie szansy na to, żeby te rany się zagoiły. Mówią, że chcą zapomnieć, ale brutalna prawda jest taka, że mózg nie rozumie polecenia: „Zapomnij”. Im bardziej chcesz zapomnieć, tym bardziej pamiętasz.
—  Volant “Pozwól temu odejść”
Jak ujebało ci rękę to musisz nauczyć się żyć bez niej. Jak zostawiła cię dziewczyna to żyj bez niej. Jak matka nigdy nie powiedziała ci, że jest z ciebie dumna, a ojciec nie dorósł do swojej roli, to idź i im to wygarnij, a później żyj dalej.
—  Volant “Pozwól temu odejść”
Nie widzimy jednak dwóch rzeczy – tego, że można być dla kogoś tylko pierwszym wyborem albo żadnym, bo pomiędzy nimi jest tylko nasza nadzieja. Druga rzecz jest za to taka, że nadzieja – zgodnie ze słowami Stephena Kinga – to największe skurwysyństwo jakie wyszło z puszki Pandory.
—  Volant “Nikt nie zasługuje na uczucia z second-handu”