utalentowany

Potrafię sobie wyobrazić swój nekrolog. Prawda o moim istnieniu zostanie usunięta i zastąpiona nieistniejącym dobrem. Fakty z mojego życia zostaną pominięte i zmienione, i pojawią się zwroty takie jak Ukochany Syn, Kochający Brat, Oddany Przyjaciel, Pracowity Student. Ludzie zmienią o mnie zdanie, z lekkomyślnego Pojeba na bezbronnego Męczennika, z niebezpiecznego Durnia na żałosną Ofiarę, z uzależnionego Palanta na pechowe Dziecko. Będą na przykład mówić mój Boże, jaka to strata. O, kim on mógł zostać. Był tak utalentowany, co się stało? I to będzie pierdolony fałsz, każde pojedyncze słowo będzie fałszywe.
—  James F r e y “Milion małych kawałków”
"Candyman"

Opis:

“-Jesteś piękny.
-A ty jesteś pijany.”

AU w którym siedemnastoletni Louis lubi elegancką bieliznę, starszych mężczyzn i szuka sponsora.

Pairing: Larry

Autorka: feelthestyles

Ilość słów: ok.23 k

Beta: Monika badgirlfrombradford

Note: Moje drugie opowiadanie, nie sądziłam, że uzyska taki rozgłos, bardzo mnie to cieszy i dziękuję wszystkim, którzy je przeczytali <3 Pomysł wziął się z mojego życia, tak jak większość moich opowiadań, ta historia jest mi bardzo bliska i cieszę się, że tak Wam się spodobała.

// Opowiadanie nominowane do drugiej edycji top10 //

+NIE, NIE PLANUJĘ PISAĆ DRUGIEJ CZĘŚCI I NIE, NIE NAPISZĘ JEJ NAWET JEŚLI ZŁOŻYCIE TO W PROPOZYCJI NA PROMPTA

Miłego czytania! x

***

W tajemnicy przed wszystkimi Louis zrobił coś nietypowego. Nie można go za to ani osądzać, ani winić, bo przecież był młody, szukał wrażeń, tak? Być może jako kilkuletni chłopiec wyobrażał sobie swoją przyszłość odrobinę inaczej.

Keep reading

Summer Love || OneShot

Tytuł: Summer Love

Motto: It feels like snow in septebmer but I always will remember.

Autorka: Mess

Liczba słów: 5.4k

Liczba stron: 17

Pairing: Louis/Harry

Opis: - Więc tak to wygląda - szepcze szatyn gdzieś w stronę horyzontu.

- Tak, właśnie tak, ale będziemy o sobie pamiętać?

- Zawsze - odszeptuje, wstając z desek i ostatni raz patrząc na zachodzące słońce.

Albo jest to historia miłości narodzonej z lata, gdzie Louis i Harry starają się korzystać z tego jak najwięcej, nim ostatecznie zajdzie słońce.

Ostrzeżenia: Shot zawiera sceny seksu oraz męską ciążę.

Od autorki: Wreszcie udało mi się to napisać. Shot, który miał być początkowo randomowym tekstem z dawką śmiechu, popłynął mi w zupełnie innym kierunku. I akcja dzieje się szybko, ale to typowe dla tego typu tekstów, Ale mam nadzieję, że się Wam spodoba : )

To jest impuls, kiedy Louis pakuje najpotrzebniejsze rzeczy i wychodzi z domu pod osłoną nocy. Docki są piękne nocą, ale jednocześnie trochę przerażają. Wyciąga telefon i wykręca pierwszy numer, jaki ma w ostatnio wybieranych i kiedy odbiera mocno zaspany głos bardzo miłym i uroczym Czego chcesz, kurwa, chuju szatyn mimowolnie się uśmiecha. Jego przyjaciel obudzony w środku nocy nie różni się za wiele od średniej wielkości niedźwiedzia, który by zabił każdego, kto wejdzie na jego teren w porze jedzenia. Ale Louis nie jest najlepszy z zoologii więc może się mylić, jedyne jego doświadczenie z niedźwiedziami to jakieś dokumenty na Nat Geo Wild, kiedy wieczorem nie ma co oglądać. Chyba, że liczy się jego wielka miłość do Kubusia Puchatka w latach dziecięcych. Wtedy mógłby być ekspertem. Słowo daje.

         – Ciebie też miło słyszeć, Zee – śmieje się do słuchawki – Zawsze jesteś takim entuzjastą o czwartej nad ranem?

         Zayn coś mruczy pod nosem, prawdopodobnie spadając z łóżka, bo Louis jest w stanie usłyszeć stłumiony przez coś, czym prawdopodobnie jest kołdra, huk: – Mam nadzieję, że ci odmrozi się dupa o tej jebanej czwartej nad ranem.

         – Kochanie, ale jest przecież prawie dwadzieścia stopni – śpiewa niemalże do telefonu.

         Słyszy po drugiej stronie niezadowolone mruczenie: – Ale będziesz musiał sterczeć jak ten frajer godzinę na stacji na pierwszy pociąg.

Keep reading

GIVE ME TRUTHS - ROZDZIAŁ 16.

Tytuł: Give Me Truths

Autorka: Rachel

Tłumaczenie: Ania i Catherine

Pairing: Larry

OpisJak mały kotek - myśli potem Louis, kiedy odpływa w sen. - Mały kotek z pazurami zatopionymi we mnie. - Ostatecznie to nie jest aż taka straszna myśl.

Louis jest studentem psychologii z liczbą tatuaży tak dużą jak jego IQ. Harry jest (tak jakby) w związku z homofobicznym mężczyzną i z każdym dniem nienawidzi siebie jeszcze bardziej. Sprawy się komplikują, ale Louis pomaga mu się pozbierać

Lub: Louis zakochuje się w kruchym chłopaku i mówi mu każdą piękną prawdziwą rzecz tego świata, tak długo jak go to uszczęśliwia.

+

Keep reading

Prompt: Solowy artysta

ILOŚĆ STRON: 8
TYTUŁ: Solowy artysta
BOHATEROWIE: Larry Stylinson
BOHATEROWIE DRUGOPLANOWI: Victor
UWAGI: One Direction nie istnieje; Harry jest solowym artystą
TREŚĆ PROPOZYCJI: Louis jest w związku z Victorem i początkowo ich relacja jest jak najbardziej prawidłowa – do czasu. Pewnego dnia szatyn kupuje płytę Harry'ego Stylesa – solowego artysty i zakochuje się w tej muzyce niemalże od razu. Pytanie tylko – czy aby na pewno chodzi o jego piosenki? Victor kupuje im bilet na koncert młodego chłopaka, który raz na zawsze odmienia ich szczęśliwe życie.
AUTOR PROPOZYCJI: Sara(universe-is-huge)
_____________________________________________

Victor od dwóch lat był w szczęśliwym związku z Louisem. Dobrze, prawie szczęśliwym. Poznali się przypadkowo w święta Bożego Narodzenia na jednym z londyńskich lotnisk, gdy oboje czekali na swój lot i od tego momentu zaczęła się ich wspólna przygoda. Samolot został opóźniony, więc spędzili długie godziny, siedząc w tamtejszych kawiarenkach i po prostu rozmawiając ze sobą o sprawach życia codziennego. Niemalże od razu przypadli sobie do gustu i dwudziestoletni wówczas mężczyzna nie zamierzał zrezygnować ze znajomości z młodszym od dwa lata chłopakiem. Zresztą, niebieskooki był osobą, o której nie dało się zapomnieć. Wszędzie było go pełno, mówił zdecydowanie zbyt dużo i był na tyle otwarty, że nawiązanie jakiegokolwiek tematu nie sprawiało najmniejszego problemu. Kogoś takiego blondwłosy mężczyzna właśnie poszukiwał.

Keep reading

Prompt; Larry - A billion years away from you (I'm on my way)

anonim: w internecie pojawiły sie te zdjęcia z głupimi komentarzami, że Harry wygląda jakby był w ciąży i ogólnie, że jest gruby i Louis żartuje sobie z tego. Harry czuje się przez to grubo i nieatrakcyjnie. Pewnego razu Lou słyszy, że Haz płacze w łazience, wtedy ten wyznaje mu, że boi się, że już się Lou nie podoba. Louis przeprasza go w słodki sposób i mówi, że były to tylko głupie żarty.

od autorki: jestem taka słaba sory 

*** 

Jeden raz to przypadek…

– Hazz, Harry, kochanie! – krzyczy Louis z salonu do swojego chłopaka, który przygotowuje obiad w kuchni. – Chodź i zobacz, co znalazłem!

Keep reading

Sesja zdjęciowa

you-make-me-strong-201 napisał: Hej uwielbiam twoje prompty więc Larry! Louis (15 lat) razem z klasą idzie na wycieczkę do studia fotograficznego. Są tam modele itp. Louis zawsze marzył żeby pozować przed aparatem dlatego bardzo mu się podoba. W pewnym momencie gubi się. Wtedy Harry (35 lat) fotograf, widzi Louisa na korytarzu który od razu mu się spodobał. Proponuje mu sesje i zabiera na zaplecze gdzie podobno maja być zdjęcia a tam dzieje się… co innego. Haha chyba obie wiemy :)

Od autorki: Widzę, że ktoś tu uwielbia różnicę wieku tak samo jak ja! Asdfghjkl, po prostu kocham takie rzeczy. Oczywiście, liczcie na smut, bo myślę, że właśnie o to chodziło w propozycji. Więc jeśli brzydzą cię takie rzeczy to łaskawie wyłącz mój tumblr, zamiast pisać mi na skrzynkę z anonima jakieś godne pożałowania wiadomości. Dziękuję!

PS. Skrzynka na prompts zamknięta! Każda propozycja będzie usunięta, więc błagam, nie traćcie czasu na pisanie do mnie. Jest wiele autorek, które chętnie zrealizują wasz pomysł. Chyba, że koniecznie chcecie coś mojego autorstwa (w co wątpię), w takim razie ustalajcie to wcześniej ze mną. To chyba tyle, dziękuję.

Keep reading

Prompt- X Factor

Anonim: Widzę, że przyjmujesz propozycje na prompty - skorzystam, więc:) Poproszę ziall - Zayn jako były członek 1D jest jurorem w x factor, gdzie na przesłuchanie przychodzi Niall. Zayn czuję się naprawdę zafascynowany Irlandczykiem, więc stara się go poznać bliżej. Niech będzie dużo alkoholu, nieprzyzwoitego Louisa i szczęśliwe zakończenie. Powodzenia! :D R.B

Od Autorki: Przepraszam, że musiałaś tyle czekać, mam nadzieję, że będziesz zadowolona:) 

~~~~~~~~~~~~

Zayn westchnął i powoli wszedł do sali w której przesłuchiwali kandydatów do kolejnej edycji programu x factor. Tak, tak dokładnie tego samego show, które wypromowało One Direction- wielki boy band, który zasłynął na całym świecie i miał przetrwać wiele lat. Cóż nie wszystko idzie zawsze tak jak sobie zaplanowaliśmy. One Direction może i miało kiedyś ogromną rzeszę fanek, które zrobiły by dla nich wszystko, ale teraz zespół już nie istniał. Co oczywiście nie zmieniało faktu, że nadal wszyscy członkowie tego boy bandu utrzymywali ze sobą kontakt, a nawet przyjaźnili się. Ich spotkania zazwyczaj kończyły się wielkim kacem każdego z nich, chociaż ostatnio po odwyku Liama, nieco przystopowali z alkoholem, to znaczy przystopował on, Liam i Harry, który zazwyczaj pił niewiele. Louis jak zwykle uważał, że jest nieśmiertelny i za nic miał trzeźwość i odstawienie alkoholu na jakiś czas. Malik naprawdę zastanawiał się dlaczego Harry jeszcze go nie zostawił, czasami tłumaczył to sobie wielką miłością czy coś, chociaż częściej kwitował to po prostu stwierdzeniem, że miłość jest ślepa.

Keep reading

Anathema - Część 1

Tytuł: Anathema

Autorka: sleepylouis

Link do oryginału: [x]

Zgoda: Jest :)

Opis: Louis jest nawiedzany przez złoczyńców i nie wierzy w superbohaterów, dopóki dzieciak z ogromnymi zielonymi oczami nie pokazuje mu, jak zauważyć niezwykłość w każdym człowieku.

(albo au, w którym Louis walczy z uzależnieniem, a Harry naprawdę kocha Louisa.)

Od  tłumaczek: Heeej :D Co prawda pierwszą część tego shota miałyśmy dodać jutro, ale ze względu na bardzo udany dla nas dzień (Nika obroniła swój licencjat :D) postanowiłyśmy zrobić to dzisiaj :D

Chciałybyśmy również podziękować wszystkim osobom, które nas obserwują :D W niedzielę przekroczyłyśmy magiczną liczbę stu obserwatorów :D Wiem, że znaczna większość z Was może pochwalić się większą ilością, ale udzielamy się na Tumblur dopiero od czterech miesięcy, więc według nas jest to oszałamiający sukces :D

Keep reading

The Night Shines, It's Getting Hot on My Shoulders [10/15]

Tytuł i link do oryginału: The Night Shines, It’s Getting Hot on My Shoulders

Autor: PivioneBlanche

Zgoda: prośba wysłana, brak odpowiedzi

Pairing: Larry Stylinson, w tle Zouis, Ziall

Rating: NC-17

Tłumaczenie: Agreed

Opis:

Kiedy wygnane z piekieł stworzenie uratowało życie upadłej piękności z niebios.

Louis starał się, jak potrafił, udawać, że nie jest samotny, Harry uczył się, co zakochiwanie się i kochanie oznacza, Zayn nie czuje nic do swojego współpracownika, mimo że pieprzą się… bardzo często, a Niall nie miał wyboru, jak tylko być cichym, ale wiedział dokładnie, czego chciał.

Dwóch z nich jest zakochanymi w sobie idiotami. 

~ Za wykonanie bannera ślicznie dziękuję Ani ♥

***

Tamta rozmowa z Zaynem wyzwoliła w Louisie ciekawość względem miejsca pracy Harry'ego i postanowił przynajmniej zajść następnego dnia do bistra, żeby powiedzieć cześć. Skończył zmianę w barze, więc to naprawdę nie byłoby nic wielkiego, gdyby poszedł odebrać swojego współlokatora z jego pracy. Spędził odrobinę więcej czasu, niż zwykle, na wybieraniu ubrań, wciągając coś na siebie i za chwilę kolejny raz zmieniając zdanie, a potem znowu, aż zdecydował się na koszulkę w czerwone i czarne paski oraz wąskie, czarne jeansy, wieńcząc wszystko czarnymi szelkami. Na luzie, ale bardziej wyjściowo, niż ubranie t-shirtu i bluzy. Zrobił lekki nieład w swoich włosach, wszedł w jedne z najlepszych butów i naciągnął na siebie granatowy płaszcz z wełny, kilkukrotnie owijając sobie wokół szyi szalik w kremowe i niebieskie paski. Pogoda robiła się coraz chłodniejsza, a zbyt dobrze pamiętał tamto przeziębienie i po prostu nie chciał w najbliższym czasie znowu się rozchorować.

Bistro położone było w odległości krótkiego, piętnastominutowego spaceru, na ślicznej ulicy wypełnionej wszelkiego rodzaju słodkimi, malutkimi sklepikami. Zdecydowanie będzie musiał zajrzeć tu także w lecie, gdy zauważył budkę sprzedającą lody włoskie oraz nieduży park na końcu drogi. Bistro było dobrze ulokowane, pomiędzy antykwariatem a małą kawiarnią, a jego światło wewnętrzne wylewało się przez duże okno na zasłany liśćmi chodnik.

Keep reading

Three Days

{Głos Squidwarda: „Wszystko się zaczęło, kiedy się narodziłem”}

Louis wie, że jest gejem, nawet bardzo, trochę jak ten super-gej, którego Cosmo określa mianem Twojego idealnego przyjaciela geja!. Zawsze był dziwny, Liam nazywa go tęczową rybką przy każdej możliwej okazji, jest właściwie skrzyżowaniem Adama Lamberta i Neila-Patricka Harrisa, słucha Madonny, jego najbardziej szalonym wyczynem jest zaśpiewanie tego słowa na N w Loyal (- Chris Brown to legenda! – Liam, on pobił swoją dziewczynę. – Ale doskonale zarzuca bitami, joł! – Liam, jesteś biały, a poza tym nikt żywy już tak nie mówi, głupi kciuku z oczami. – Mam w dupie hejterów, JOOŁ!) a potem od razu przeprasza Zayna ( - O co ci kurwa chodzi, Louis, ja nawet nie jestem czarny? – Ale nie jesteś też biały, więc sądziłem… - Za dużo czasu spędzasz z Liamem.) i po prostu podobają mu się chłopcy – naprawdę mili, wysocy, z kręconymi włosami.

Keep reading

10

DOZNANIA Z POZNANIA

Kilka dni temu w Poznaniu miała miejsce postvandalistyczna kumulacja. Utalentowani młodzi ludzie dali upust swoim włochatym emocjom w adekwatnych miejscach. Prosto, ale nie prostacko.

Postvandalistic cumulation took place in Poznań few days ago. Talented young people gave vent to their hairy emotions in adequate places. Rudimentary, but not rude.

Melody In The Locker Room By Cass | Tłumaczenie | Chapter 25

Tytuł: Melody In The Locker Room

Autorka: Cass

Oryginał: [x]

Zgoda: Jest!

Tłumaczki: Juls | Cwaniak

Paring: Larry Stylinson

Fabuła: Louis był facetem, którego hobby było wtapianie się w tłum. Od zawsze podpierał ściany, ale nie mógł tego zmienić, bo taki był porządek rzeczy.

Harry był kapitanem szkolnej drużyny futbolowej. Powrót do domu króla i połowa związku sprawiła, że szkoła Stanborough Boarding ma moc.

Żaden z nich nie jest usatysfakcjonowany ze swojej sytuacji, ale kiedy Louis zostaje zmuszony do dołączenia do drużyny, co z tego wyjdzie?

***

Chapter 25

Dziesięć dni do finałowego meczu…

Dzisiaj był ten dzień, kiedy Louis przyłapał Harry’ego na śpiewaniu pod prysznicem w szatni.

Keep reading

The best laid plans - Rozdział 1

Tytuł: The best laid plans

Autorka: Butgemma

Link do oryginału: [x]

Zgoda: Jest! :)

Banner: Józefowa

Opis: Harry Styles jest angielską odpowiedzią na Justina Biebera. Robi oszałamiającą karierę w kraju i wszyscy go kochają. 

Jednak jest jeden zespół, który nie może znieść jego sukcesu, a zespół ten nazywa się One Direction, który kilka lat wcześniej był największą, najnowszą i najlepszą rzeczą w przemyśle muzycznym.

Kiedy Harry Styles publicznie wyznaje, że podkochuje się w jednym z członków One Direction, Louisie Tomlinsonie, zespół wpada na pewien pomysł:

użyć sławy Harry’ego, aby wrócić do biznesu.

Od tłumaczek: Witajcie słoneczka! ;) No to zaczynamy przygodę z kolejnym opowiadaniem :) Mamy nadzieję, że Wam się spodoba :) Drugi rozdział prawdopodobnie pojawi się we wtorek :)

Miłego czytania! :)

Keep reading

Miracle I

autorka: raspberry-ladybug

tytuł:  Miracle

parring: Larry Stylinson

baner: Kochana i zdolna heystrangeer  <3

dedykacja: Pierwszy rozdział dedykuję caflin-universe, ponieważ jest kochanym nocnym markiem i dała mi pierwsze serduszko z Miracle. To było dla mnie bardzo ważne, dziękuję Ci Xx 

opis:  Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko. Louis nie wierzy w cuda. Jeśli mamy być szczerzy u Louisa z wiarą jest dość ciężko. Jednak czy to się zmieni, kiedy pozna Harrego który w każdej sekundzie dnia widzi cuda? Zapraszam Was do śledzenia historii chłopaka, który nie miał nic a potrafił oddać tak wiele i zakochanego w nim po uszy niedowiarka.
AU: One Direction nie istnieje. Harry ma szesnaście lat i mieszka w Domu Dziecka, a Louis ma 18 i jest po prostu Louisem.

WSZYSTKIE ROZDZIAŁY

 

 Miracle I

- Proszę, przypomnij mi Niall, dlaczego idziemy do tej cukierni. - Marudził Louis kiedy stanęli przed szklanymi drzwiami.
- Oh, przestań marudzić i tak wiem, że lubisz mnie rozpieszczać. - Szturchnął go łokciem, a szatyn tylko przewrócił oczami i przepuścił go w drzwiach. Wnętrze było bardzo przytulne, małe drewniane stoliczki stały gęsto, a na każdym znajdowała się inna roślina doniczkowa, kolorowe poduchy i koce leżały na krzesłach, a krótkie pastelowe zasłonki przepuszczały wystarczającą ilość ciepłego słonecznego światła. Jednak Louis zdawał sobie sprawę, że to nie wystrój przyciągnął tu jego przyjaciela. Po pierwsze musiał to być zapach, bo już od drzwi wyczuć można było ciężką marcepanową woń, przetykaną delikatnymi smużkami wanilii i puszystym kłębkiem świeżego pieczywa. Ale decydującym czynnikiem dlaczego się tu znajdowali musiał byś smak, zerkających na nich zza szklanej gablotki wypiekanych cudów.

Niall oblizał wargi i jak zahipnotyzowany podszedł do lady. Louis z uśmiecham patrzył jak jego przyjaciel wybiera różne smakołyki i stwierdził, że chłopak miał rację, naprawdę lubił go rozpieszczać.
- I dwie herbaty do tego. - Wtrącił, kiedy blondyn zaczął się rozkręcać. Usiedli pod ścianą przy dwuosobowym stoliczku, na którym stał mały bluszczyk oplatający druciane serduszko.

Keep reading