tysiace

czekam na pytania od was:)

jest was juz w sumie tyle ze mna ze tez swierdzilam ze moge was wynagordzic w pewien sposob  za pytania i wam podziekowac ze jestescie ze mna a wiec tak podaje propozycje i kazdy sobie wybiera jakie chce do pytania :

1.ocena tumblr 

2.obserwacja waszego tumblr

3.pytanie ode mnie 

4.pytanie ode mnie i ocena  

zaczynamy piszcie co wybieracie do pytania !:) 

promo bo 4k followersów!!!!!!!!

wiecie zasady te same co zawsze, nie bede sie powtarzac:D 
reblogowac mozecie do 3 czerwca, wyniki podam dzień później((((przynajmniej się postaram)))

dziekuje za 4 tysiace obserwatorów, ładna liczba, ale czekam już na 5 tysiecy ;PPp

miłego wieczoru/dnia cokolwiek:* 
buziaczki, n.

anonymous asked:

czy jedząc 1500-2000kcal dziennie mogę przejść odrazu na głodówkę ? już nie mogę patrzeć na jedzenie mam ochotę wymiotować ale się boje nw po prostu boje się wymiotów czy to wgl normalne albo jak mogę przestać się bać no i czy mogę od razu przestać jeść ? proszę pomożecie ?

Nigdy przenigdy. Zapisz to na ścianie. Co kilka osób jest to samo pytanie. NIE MOZNA TEGO ROBIC !!!!!!!!!
chyba ze jadło sie wczesniej mało
plus kto bogatemu zabroni
1. Bedziesz miec napad za kilka dni
2. zrypiesz metabolizm
3. zlapiesz depresje
4.rozplaczesz sie
5. będziesz nadal tyle wazyc
6. Bedzie źle
Zmniejsz stopniowo bilans. Jadlas dużo do tej pory wiec jak jutro bedzie 0 kcal to za dwa dni będzie 3 tysiace.
Sama jadlam 500/600 a wczoraj umyslalo mi sie mniej to dzis umieram. a mam jalo tako kontrole. A zjesc na raz 2 tys. kcal to ała
→→→→→ Zejdz z bilansem powoli ←←←←←
T

Jesień

Lubię jesień,

Idealnie mnie odzwierciedla,

Bo mimo wielu kolorów,

Często jest szaro na niebie.


Kocham jesień,

I jej pochmurną pogodę,

Lecące krople wody,

Jak łzy z oczu.

I wiatry, co niosą

Tysiace słów,

Zatrzymując je dla siebie,

Jak tajemnicę przyjaciela.

I skaczące wiewiórki,

Które zbierają zapasy

Na następną porę roku.

Lecące ptaki,

Pływające po niebie,

Delikatnie i płynnie,

Odlatując gdzieś,

Gdzie będzie im lepiej.


Jestem jak jesień

Opisują mnie często jako piękno,

A ja w głębi samotnie umieram,

Jak liście z drzew.

I jak po liściu ludzie

Po mnie depczą,

Kopią i sponiewierają,

A ja, przecież kiedyś żyłam,

I żyję nadal, ale jakby mniej,

Odczepiona od tego

Co kochałam i kocham.


~SweetY