tym bardziej

#18267

Im bardziej jestem o Ciebie zazdrosna, tym bardziej mam ochotę coś głupiego zrobić, żeby o Tobie zapomnieć. Ale i tak wiem, że nie zapomnę. Boję się, że naprawdę mogę zrobić coś głupiego. Ostatnio na wiele nie stać. Jestem o Ciebie taka zazdrosna!!! Gdybym tylko mogła usunąć fb, zrobiłabym to, żeby i Ciebie nie denerwować swoją osobą i żebym nie widziała tego wszystkiego. Nawet przez pieprzony jeden lajk albo komentarz mogę być tak zazdrosna, że to się w głowie nie mieści.

Nie tęsknisz do końca za Nim samym. Tęsknisz bardziej za tym jak było. Tęsknisz za sms'ami na dobranoc, do których się przyzwyczaiłaś. Tęsknisz za tym, by ktoś zapytał jak Ci minął dzień. Tęsknisz za tym, że zawsze starał się wywołać uśmiech na Twojej twarzy. Przytakujesz, prawda? To dodam jeszcze jedno. Tęsknisz za tym, by być komuś potrzebna, za tym by Twoje osoba zajmowała myśli kogoś, za tym by w końcu być dla kogoś ważna. Skąd wiem? Też za tym tęsknie.
#18296

14:20 .. od tej godziny nie ufam już nikomu…. moja najlepsza koleżanka sprawiła mi przykrość… to boli … zaufalam jej… a ona po prostu mnie zniszczyła… nie rozumiem jak mozna byc tak podłym.. ja znam jej problemy i tajemnice ale nigdy ich nikomu nie powiedzialam a tym bardziej nie zrobilam tego co ona mi dzisiaj… nienawidzę ludzi coraz bardziej.

Jakoś nie mogę znieść towarzystwa innych. Coraz bardziej się wkurzam. Nic mi nie robią, ale im więcej gadają, patrzą na mnie albo po prostu stoją obok, tym bardziej się denerwuję.
—  Michael G r a n t “Gone; Faza trzecia: Kłamstwa”
Im dłużej byliśmy razem, tym bardziej, zdaje się, lubiła dotykać mnie i być dotykana. Niekoniecznie w sposób erotyczny - chodziło jej po prostu o kontakt, Małe elektryczne połączenie na sekundę lub dwie, żeby to drugie wiedziało, że się jest. Ja też to lubiłem.
—  Jonathan Carroll - Kraina Chichów!
Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że liczą się proste rzeczy. Nie kasa, tylko miłość. Że każdy ranek to nowy początek. Że można porozmawiać bez ściem, tarcz i szóstych znaczeń i mówić dokładnie to, co myślimy. Że stary mercedes, może dać tyle samo radochy co Ferrari.
Że można siedzieć pod drzewem, pić tanie wino, jeść kurczaka palcami i być bardziej szczęśliwym i pełnym, niż wpierdalając śledzia zawiniętego w pączek, w ekskluzywnej skandynawskiej restauracji, gdzie na stolik czeka się trzy miesiące.
—  pokolenie ikea 
Im jestem starszy, tym bardziej jestem przekonany, że liczą się proste rzeczy. Nie kasa, tylko miłość. Że każdy ranek to nowy początek.
Że można porozmawiać bez ściem, tarcz i szóstych znaczeń i mówić dokładnie to, co myślimy. Że stary mercedes, może dać tyle samo radochy co Ferrari.
Że można siedzieć pod drzewem, pić tanie wino, jeść kurczaka palcami i być bardziej szczęśliwym i pełnym, niż wpierdalając śledzia zawiniętego w pączek, w ekskluzywnej skandynawskiej restauracji, gdzie na stolik czeka się trzy miesiące.
—  pokolenie ikea