studencku

Modlin - przetrwanie po studencku

Jeżeli chce się podróżować samolotami i by było tanio, musimy ufać liniom lotniczym typu Ryanair. Dla ludzi wylatujących z Warszawy, okolic i z regionów bez lotniska (pozdrawiam Podlasie), opcja jest tylko jedna - lotnisko Warszawa-Modlin oddalone od centrum Warszawy ok 40 km. Jak sobie poradzić, by było jak najtaniej?

Pierwszą opcją jest autostop. Co prawda nie ma się pewności, że dotrze się w ten sposób pod sam terminal, ale nie licząc kosztów dotarcia na wylotówkę (ul. Pułkowa, najlepiej łapać w okolicy Mc.Donalda na skrzyżowaniu z ul. Parkową, koło Lasu Młocińskiego) i ewentualnego spaceru 1,5 - 2 km z drogi ekspresowej S7 do lotniska, to raczej niewielki kłopot. Wiąże się jednak z tym zawsze ryzyko, że nikt nas nie podrzuci i nie zdążymy na lot.

Niby jest Modlin Bus (1. zdjęcie, autobus po lewej). I ponoć rezerwując wcześniej przejazd, idzie przejechać taniutko. Nie wiem jak z tym jest on-line, ale jeśli chcecie wykupić przejazd na miejscu, przeliczymy się - koszt wynosi 33 zł, nie ma żadnych zniżek, czy ulg. Autobus jedzie tylko do centrum Warszawy, więc jakby nie patrzeć, osoby nie mieszkające w Warszawie lub koło linii kolejowej (za chwilę) są tak trochę… gdzieś głęboko :P 

Najbezpieczniejszą i w miarę tanią opcją są Koleje Mazowieckie, które oferują pociąg z Warszawy na lotnisko (Lotnisko Chopina - Warszawa Centralna - Legionowo - Nowy Dwór Maz. - Modlin - Lotnisko W-wa Modlin w skrócie całej trasy). Do dziś jednak nie wybudowano trasy kolejowej z Modlina na lotnisko, co obiecywano jeszcze przed Euro2012, a po tych igrzyskach próbowano wybudować ze… środków przeznaczonych na organizację tych mistrzostw. Dlatego pasażerowie w Modlinie muszą przesiadać się do autobusu (2. zdjęcie), które zawozi prosto pod terminal.
Na to istnieje specjalna oferta, w której za bilet płaci się 17 zł (brak zniżek). Można jednak kombinować w kasach dworcowych i cenę skrócić do nie całych 13 zł (w przypadku wyjazdu z Warszawy Centralnej) - wtedy zamiast jednego “paragonu” dostaje się 2 blankiety biletowe (pociąg do Modlina i autobus).

Od razu uprzedzam, że taki numer nie zadziała na lotnisku. Kasjerka może wystawić tylko ten bilet za 17 zł, zaś automaty są wredne i lubią nie przyjmować banknotów. Dlatego warto w takie bilety zaopatrzyć się wcześniej.

Na koniec jeszcze ostrzeżenie małe, co do autobusu Kolei Mazowieckich - wydaje się on być duży niczym typowy autobus komunikacji miejskiej, ale wbrew pozorom miejsc siedzących jest zauważalnie mniej, a i widoków wam za bardzo nie zapewni - co najwyżej zobaczycie Bramę Ostrołęcką twierdzy Modlin, ale nic ciekawego poza tym.

PS. Kasjerka z Dworca Centralnego ostrzegała, by nie brać pociągu+autobusu, którym dociera się na lotnisko później niż na 2 godziny przed wylotem. Ponoć zdarzały się pojedyncze przypadki, kiedy pociąg (mimo, że nowy skład) ulegał jakiejś awarii lub innemu wypadkowi, przez co pasażerowie nie wyrabiali się na lot.