she-runs-the-night

Самая красивая съемка про бег, в которой я принимала участие. Видео я уже выкладывала - а вот тут фотографии у Вани в блоге. Одна из самых запомнившихся пробежек с беговым клубом этим летом - когда пришел Ваня и мы с ним как-то очень легко и спокойно, болтая на ходу и подбадривая друг друг, взяли и пробежали больше 12 километров. Просто потому, что это было очень приятно - бежать рядом с Ваней и болтать с ним - и именно с тех пор я научилась разговаривать во время бега. 

Сегодня, как сказал мой лучший собеседник, я получила еще одну “ачивку” - я могу разговаривать по телефону! На пробежке! С темпом 4:45 на километр! А еще я научилась на бегу писать смс, фотографировать и выкладывать фотографии в инстаграм! Ну да, окей, гордиться тут особенно нечем, но все равно - понимать, что это несложно и я могу делать что-то на бегу - классное чувство. 

6

Jest już oficjalny wynik - 6,5 km w 00:45:31! Nie wiem którą pozycję sobie “wybiegałam” ale linię mety przekroczyłyśmy z Hanyszką razem :)

Mimo, że był to mój pierwszy tego rodzaju bieg, to zapewne zapamiętam go na długo. Organizacja była fantastyczna i nawet nie przeszkodził mi opóźniony o niemal 0,5 h start.  Nie spodziewałam się, że na trasie może być tak miło… że wszystkie kobiety będą się tak wspierać. I o ile wcześniej sądziłam, że zrobienie miasteczka tylko dla uczestniczek to średni pomysł, to po fakcie przyznaję, że organizatorzy dobrze to wykombinowali. Kobitki nie musiały zajmować się swoimi facetami czy dziećmi tylko mogły się spokojnie skupić na sobie i po prostu dobrze się bawić. Po rozmowie z Frasobliwym stwierdziliśmy, że taka impreza w wersji “koedukacyjnej” nie byłaby aż tak udana. Niestety męska chęć rywalizowania i prężenia się przed innymi samcami jest silniejsza od wszystkiego. My biegłyśmy z nastawieniem, że to nie jest wyścig i że mamy się delektować tym wyjątkowym wydarzeniem. I to jest klucz do sukcesu Nike - oni zarażają ludzi miłością do sportu!

A w temacie miłości  - mój osobisty trener był na trasie i swoim głośnym dopingowaniem sprawił, że go wypatrzyłam w tłumie. Już za linią mety było “Jestem z Ciebie strasznie dumny”. Prawie się poryczałam.

Reasumując, trzy miesiące temu nawet nie śniłam o przebiegnięciu 1 km bez wyplucia płuc, teraz walnęłam 6,5 km i o ile byłam trochę zmęczona, to radość z ukończenia biegu przebijała wszystko. Polecam to uczucie i tego rodzaju eveny wszystkim!

Wiadomość z ostatnich chwili: oficjalnej klasyfikacji ogólnej nie będzie. Może nawet lepiej :D

This time, when he came home late at night, she wasn’t worried about him, or jealous, she was just enraged. She accused him of holding her captive by making her have a baby. She told him that she dreamed about escaping. That was all she dreamed about: escape. She saw herself at night running naked down a highway, running across fields, running down riverbeds, always running. And always, just when she was about to get away, he’d be there. He would stop her somehow. 

Something’s Wrong || Jared & El

It was much later than her normal 8 AM wake up time. Ella had ye to move from her bed. Instead, she stayed under the blankets, clutching her stomach in pain. She had been up all night throwing up, and she was now running a fever of 103. 

anonymous asked:

I had been thinking about this a lot. In the future What will happen once Little Tae and Kook grow older will Jimin and Hobi still visit? .-. *monster au* Love your art so much fluff and awesomeness *^* especially monster au !!~~~~

Hoseok and Jimin keep visiting until they enter university. Then they stop, because the boys are all grown up now. 

Taehyung is two years older and he’s the first to not receive visits. He’s sad, but he doesn’t tell Kookie, because they talk on Skype and kkt and he always talks so excitedly about playing with the kids and hanging out, he doesn’t want to ruin it for him.

But then Jimin stops visiting on Kookie’s 20th birthday and he finds out they won’t be coming any more. Of course he’s sad, but he gets accepted at the same university as Tae so at lest they have each other *wink* *wink*