przyja

WRONG NUMBER: Rozdział 7 - tłumaczenie

Opis: Louis wysyła SMS-a pod zły numer; nie ma pojęcia, do kogo napisał tę wiadomość i jak ten jeden mały błąd może zmienić jego życie…

(Polecam czytać na stronie głównej bloga, ponieważ na dashboard nie pokazują się podkreślenia tekstu, przez co może być trudno odróżnić kto jest kim w kolejnych rozdziałach)

Spis rozdziałów » Rozdział 7

*

Wtorek, 2 lipca (23:28)

Masz plan?! W sensie, żeby pomóc mi zobaczyć Louisa?

(23:30)

Poklon mi sie, styles.

(23:31)

Jeśli ten plan zadziała, mogę to zrobić.

(23:32)

Więc co to jest?

(23:34)

Nie moge ci powiedziec

(23:35)

SERIO?!

*POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE—HARRY STYLES*

Co tym razem, Styles?

Co z tobą, do cholery? Nie możesz mi mówić, że masz plan, a potem go nie zdradzać. Oszalałeś?

Uspokój się, Harry! Jezu. Jest mnóstwo rzeczy, które muszą być najpierw zaplanowane, a dopiero później wcielone w życie. To ogromne ryzyko. Robię co w mojej mocy, by cię uszczęśliwić, wiesz?! 

Dlaczego mi po prostu nie powiesz co to jest?!

Bo nie!

Bardzo dojrzale.

Jestem zmęczony! Już od dawna powinienem być w łóżku i jestem po godzinach. Technicznie rzecz biorąc, nie muszę nic dla ciebie robić w tej chwili.

Ale wciąż jesteś moim przyjacielem, a przyjaciele powierzają sobie sekrety…

Nie przeciągaj tego na przyja—

I najlepsi przyjaciele mówią sobie wszystko.

Dlaczego musisz utrudniać mi życie?

Jak ono w ogóle może być trudne? To moje życie z chłopakiem, którego chcę zobaczyć! Myślę, że jedyną osobą, która powinna wiedzieć o twoim “planie” jestem ja.

Dobra, w porządku. Tylko… pamiętaj, że to może się nie udać. To duża luka i najprawdopodobniej łamie ze dwa artykuły w naszych kontraktach, ale jesteś moim najlepszym przyjacielem, więc zrobię to.

Och, jak słodko!

Ale nie możemy o tym gadać przez telefon. Przyjdę do ciebie za parę minut.

Dlaczego nie możemy o tym gadać przez telefon? Czy to naprawdę takie—?

*POŁĄCZENIE ZAKOŃCZONE*

~*~

Środa, 3 lipca (10:04)

Ugh.

(10:05)

Tobie też dzień dobry, słoneczko.

(10:06)

Naprawdę nienawidzę Fishera.

(10:08)

Tego profesora, z którym miałeś wczoraj? Czemu?

(10:10)

Zostaliśmy dobrani w pary do naszego projektu na semestr letni.

(10:12)

I zgadnij z kim jestem.

(10:14)

Ten dziwny blokers, który oddycha jak ten przerażający gość z “Hey Arnold”?

(10:16)

Chciałbym. Byłby lepszy od tego, którego mam teraz.

(10:19)

No więc kto to jest?

(10:22)

Popieprzona twarz. Cholera jasna.

(10:25)

…on jest z tobą w klasie?

(10:27)

To wykład, więc nie zauważyłem go, dopóki grupy nie zostały umieszczone w internecie. Zabij mnie.

(10:30)

Pomimo tego, co mi zrobił, nie jest aż taki zły…

(10:32)

Louis, on cię wystawił. Bardziej się boję, że przywalę mu w twarz, niż że nie zrobię projektu, jeśli o to się martwisz.

(10:35)

Twoje studia nigdy nie były bardziej interesujące od moich.

(10:36)

Dupek.

(10:38)

Po prostu bądź dla niego miły, dobra? Zrób to dla mnie.

(10:40)

Jakim cudem my się przyjaźnimy? Jesteś za dobry. Po prostu chcę temu dzieciakowi wyprostować facjatę.

(10:41)

…przeciwieństwa się przyciągają?

(10:43)

Coś w tym stylu.

(10:44)

No więc gadałeś ostatnio z Harrym?

(10:46)

Dlaczego moje życie miłosne tak cię obchodzi?

(10:48)

Ponieważ ostatnio nie zaliczyłem żadnej laski i w tej chwili twoje jest znacznie bardziej interesujące niż moje.

(10:50)

Ale przecież możesz mieć każdą.

(10:53)

Ciężko mi to przyznać, ale tracę mój magiczny dotyk. Ostatnio kiedy próbowałem go użyć na niebieskookiej blondynce wcale nie zadziałał!

(10:55)

Pofarbuj włosy.

(10:56)

Jak śmiesz mówić tak obrzydliwe słowa?

(11:01)

Normalnie. A co do twojego pytania, to rozmawiałem z nim wczoraj.

(11:03)

Dobrze, bardzo dobrze.

(11:04)

A kim ty jesteś, dobrą wróżką? Czy to czyni mnie księciem?

(11:05)

Tylko troskliwym przyjacielem. Z magiczną różdżką… ;)

(11:05)

I nie, tylko księżniczki dostają wróżki, nie książęta!

(11:07)

Pa, Niall.

(11:09)

Narka, księżniczko!

~*~

(16:19)

Musimy pogadać.

(16:22)

kto ty?

(16:24)

Zayn Malik.

(16:26)

Zayn? Skad do cholery masz moj numer? 

(16:28)

Nie ważne.

(16:30)

Sledzisz mnie? Czego chcesz?

(16:31)

Nie śledzę cię, ale przychodzę z prośbą.

(16:32)

Nie mozesz tego zalatwic ze swoim managerem? Mam wlasna prace.

(16:33)

Chodzi o to, że tylko ty możesz mi pomóc.

(16:35)

czemu?

(16:36)

Ponieważ jesteś managerem Harry'ego.

(16:37)

A on jest tym, którego chcę.

(16:38)

Co chcesz od niego?

(16:40)

Chcę się z nim tylko zobaczyć.

(16:42)

I co niby ja mam z tym zrobic?

(16:43)

Pomóc mi.

(16:45)

Jak? To jest śmieszne. Jesteś dorosłym facetem, zrób to sam.

(16:47)

On ci ufa. Spraw, żeby zaufał i mi.

(16:49)

Jeśli do tej pory ci nie zaufał, to nie jestem w stanie nic na to poradzić.

(16:52)

Ależ jesteś.

(16:53)

Jesteś jego najlepszym przyjacielem.

(16:55)

On mnie nigdy nie słucha. Ma własny rozum. Samodzielnie wybiera komu ufa.

(16:57)

Posłucha cię, jeśli będzie miał coś na zachętę.

(16:58)

O czym ty w ogole mowisz?

(17:03)

Wiesz tak samo dobrze jak ja, że jeśli jego następny album się nie sprzeda, to nie będzie miał dalszej kariery. Wiesz też, że ja jestem teraz na topie.

(17:04)

Do czego zmierzasz?

(17:06)

Jeśli Harry będzie widywany ze mną, to zarobi więcej forsy, a wiem, że to cię obchodzi.

(17:08)

Nawet jesli to prawda choc nie jest, to i tak nie wazne, bo on nie chce sie z toba widywac. Zdjecia bd pokazywac ze nie jest szczesliwy u twojego boku. Mijanie sie z celem.

(17:10)

Jesteś jego managerem. Spraw, żeby to polubił.

(17:12)

Bo co?

(17:14)

Bo sam zadziałam. Wiem bardzo dużo. Zdemaskuję go.

(17:15)

Myslalem ze sie o niego troszczysz, dlaczego mialbys to zrobic?

(17:16)

Kiedy nie dostaję czego chcę, sprawy stają się brzydkie.

(17:17)

Gadasz bzdury

(17:18)

Nie wiesz z kim zadzierasz.

(17:20)

I ty tez nie. Jestem w tym gownie duzej od cb. Nie zaczynaj wojny. 

(17:22)

Już ją zacząłem. Pamiętaj co ci mówiłem.

(17:24)

Ty też.

~*~

Czwartek, 4 lipca (9:09)

Jesteś pewny, że to się uda?

(9:13)

Oczywiscie. Rozgryzlem to.

(9:15)

Jestem taki zdenerwowany.

(9:16)

Po prostu mi zaufaj Haz. Nie denerwuj sie, nie masz powodu.

(9:18)

Co jeśli powie “nie”?

(9:20)

Nie powie. Musialby byc skonczonym idiota.

(9:21)

Awwwwww LiLi! To takie słodkie!

(9:22)

Zamknij sie.

(9:29)

Poza tym, jakies wiesci od Zayna malika?

(9:34)

Ta, właściwie to nie daje mi spokoju. To trochę irytujące. A czemu pytasz?

(9:36)

Moze powinienes dac mu szanse

(9:38)

Dlaczego? Szczerze mówiąc, to nie bardzo jestem nim zainteresowany… Myślałem, że już to wiesz.

(9:40)

Wiem, ale czasem nie jest zle zachowac otwarta opinie.

(9:43)

Dlaczego więc brnąłeś w tę całą sprawę z Louisem, skoro uważasz, że powinienem “zachować otwartą opinię”?

(9:45)

Mowie po prostu, ze ta akcja z Lousiem mogla nie wypalic. I jest niebezpieczna. Pomoglem ci bo jestes moim najlepszym kumplem i wiem ze on cie uszczesliwia. Ale Zayn to bezpieczny wybor.

(9:46)

Ale on mnie ani trochę nie uszczęśliwia.

(9:47)

Powinienes dac mu szanse.

(9:49)

Dałem. I niczego nie poczułem.

(9:46)

Okej, okej. Ale chociaz sprobuj sie z nim przyjaznic, dobra? On cie naprawde lubi i to niegrzeczne tak go olewac.

(9:50)

Tylko przyjaźń.

(9:52)

To wszystko o co prosze

(9:53)

Lepiej napisz do Louisa, juz prawie czas.

(9:54)

O boże. Okej. Życz mi szczęścia.

(9:55)

Nie potrzebujesz go

(9:56)

Ale jesli to sprawi ze poczujesz sie lepiej… Powodzenia.

~*~

(10:00)

Hejka nieznajomy.

(10:02)

Nieznajomy? Czy my przypadkiem wczoraj nie rozmawialiśmy?

(10:04)

Możliwe. Ale wydaje się, jakby to było znacznie dawniej.

(10:06)

Gdybym cię tak dobrze nie znał, pomyślałbym, że tęskniłeś :-)

(10:08)

Może tęskniłem, może nie. :-P Mimo wszystko, czy to nie dziwne tęsknić za nieznajomym?

(10:12)

Czy my już przypadkiem nie ustaliliśmy, że nie jesteśmy nieznajomymi?

(10:14)

W idealnym świecie nie jesteśmy, ale realnie rzecz biorąc, jesteśmy, ponieważ nigdy się nie spotkaliśmy.

(10:16)

Lubię życie w idealnym świecie.

(10:18)

Ja też. Realia ssą.

(10:20)

Mówiąc o prawdziwym świecie, czy kiedykolwiek wspominałem ci o moim najlepszym przyjacielu Niallu?

(10:22)

Nie sądzę, żebym słyszał coś o ludziach z twojego otoczenia poza twoimi siostrami.

(10:23)

Och, więc chcesz o nim usłyszeć?

(10:24)

Oczywiście. Jeśli tylko masz ochotę mi powiedzieć.

(10:25)

Mam :-) Więc Niall… ma charakterek. Nie ma żadnego problemu w mówieniu co myśli i jest bardzo opiekuńczy.

(10:27)

I tu jest problem?

(10:29)

Nie, ale kiedy się zbytnio angażuje w moje życie, to trochę jest.

(10:31)

Co zrobił?

(10:34)

Jeszcze nic, ale boję się o to co zrobi.

(10:34)

Boże, przepraszam. Nie chciałem zacząć narzekać. Jestem pewny, że nie masz ochoty tego słuchać. Czuję się, jakbym się na tobie wyżywał.

(10:36)

To nic, Lou. Też się na tobie wyżywałem! I nie mam nic przeciwko temu, naprawdę. :-)

(10:38)

Okej, ale to wszystko co miałem do powiedzenia. :D Co porabiałeś? Czuję się, jakbym to ja paplał przez cały czas, a tobie nie dał nawet szansy, byś powiedział co u ciebie, a chciałbym wiedzieć.

(10:42)

Po prostu pracuję.

(10:45)

Pracuję dużo z Harrym Stylesem tak właściwie. 

(10:47)

Och?

(10:49)

Nie próbuj ukryć swojego podekscytowania, Panie Fan Harry'ego Stylesa.

(10:49)

Właśnie tak, pamiętałem.

(10:51)

Och, zamknij się!

(10:51)

Fajnie się z nim pracuje?

(10:53)

HAHAHA! I tak, nie jest zły. Właściwie to jest całkiem miły i dał nam wszystkim darmowe bilety na koncert w przyszłym tygodniu.

(10:55)

To świetnie. Moje siostry rozmawiały o jego koncercie w Londynie na który chciały iść.

(10:57)

Mają już bilety?

(10:59)

Pytały mnie, czy kupię im bilety, ale jako student na uniwerku nie mogłem sobie na to pozwolić. Czułem się okropnie, ale może następnym razem kiedy będzie występować w pobliżu uda mi się je zabrać.

(11:05)

A co powiesz na to: nie mogę użyć biletów, które dał mi Harry Styles, ponieważ muszę pracować całą noc nad występem, ale mogę je dać tobie i twoim siostrom…

(11:07)

Nigdy bym cię o to nie poprosił, Harry.

(11:09)

Nie musisz, daje je wam.

(11:12)

Ale… ale ty mnie nawet nie znasz!

(11:15)

Ale czuję się, jakbym znał. Muszę być z tobą szczery. Czuję, że mogę ci ufać bardziej, niż wielu ludziom z mojego otoczenia. Czyż to nie idealny powód, żeby dać ci bilety na koncert, którego jeszcze nie widziałeś, nawet jeśli jesteś nieznajomym?

(11:17)

Ja…ja nie wiem co powiedzieć, Harry.

(11:20)

Może… “Dziękuję ci, Harry. Jesteś Bogiem.”

(11:22)

Myślę, że “Bardzo ci dziękuję, Harry” wystarczy.

(11:23)

Być może.

(11:24)

Bardzo ci dziękuję, Harry. Nie masz pojęcia, ile to znaczy dla moich sióstr.

(11:25)

Nie ma za co. Mam nadzieję, że będzie im się podobać. 

(11:26)

Koncert jest w następny piątek, a bilety będą do odebrania pod nazwiskiem Liama Payne'a. Dam wszystkim znać, że ty je odbierzesz. Będą trzy w rezerwie. Pasuje?

(11:30)

To jest… idealnie.

(11:33)

Jeśli będziesz potrzebował więcej, po prostu daj znać.

(11:34)

Nie będę.

(11:36)

To nie żart, prawda? Skąd mam wiedzieć, że mnie nie oszukasz?!

(11:38)

Nie ufasz mi?!

(11:40)

Żartuję. Rozumiem cię. Jeśli mi nie wierzysz, to zadzwoń do Teatru Shrewsbury w Londonie i potwierdź, że trzy bilety pod “Liam Payne” na ciebie czekają. Kiedy spytają kim jesteś, wszystko co musisz powiedzieć, to twoje imię, a resztę sami będą wiedzieć.

(11:42)

Wow, okej, wierzę ci, przysięgam.

(11:43)

Wiem, ale łapię dlaczego nie wierzyłeś, bo kto wziąłby bilety na koncert od nieznajomego?

(11:45)

Harry, błagam. Ile razy mam ci powtarzać. Dla mnie nie jesteś nieznajomym.

(11:47)

Ale się nie spotkaliśmy.

(11:49)

Więc pieprzyć to, Harry, może powinniśmy!

~*~

*POŁĄCZENIE PRZYCHODZĄCE—HARRY STYLES*

I? Zrobiłeś to? Co powiedział?

On chcę mnie poznać, Liam.

Nie wiem co powiedzieć.

Nie mów nic.

Muszę! Nie mogę go tak po prostu zostawić. Nie zasługuje na to. 

Możesz. Słuchaj, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to zobaczysz Louisa na koncercie. To najlepsze, co mogę ci teraz dać.

Muszę coś powiedzieć, Liam.

Wiedziałem, że to był zły pomysł.

Wcale nie, to świetny pomysł! Po prostu trochę zboczyliśmy z drogi.

Dobra, w porządku. Powiedz mu, że pracujesz nad występem, ale nie możesz opuścić tour busa.

Ale…to nie ma sensu! Dlaczego miałbym—

Nie ważne! Przecież on nie wie o co chodzi w tej branży. Wszystko co wie, to to, że możesz kierować ochroną z tour busa, dobra? Po prostu powiedz mu, że nie możesz się z nikim widzieć i musisz zostać w busie. Jasne?

Harry…

Jasne.

Okej, dobrze. Daj znać, jak poszło. I Harry?

Co?

Wiem, że powtarzałem to wiele razy, ale tym razem mówię całkiem serio: proszę, bądź ostrożny.

A czy nie jestem zawsze?

Mówię poważnie.

Ja też.

Zabijasz mnie, Styles.

A czy nie robię tego zawsze?

Dobry Boże, okej, cześć.

(śmiech) Pa, LiLi!

*POŁĄCZENIE ZAKOŃCZONE*

~*~

» SKOMENTUJ, będzie mi naprawdę miło.

+ WESOŁYCH ŚWIĄT MISIACZKI! <3