pozycje

W dzisiejszych czasach atrakcyjna dziewczyna to ta, która nosi za małe ubrania, pokazuje opalone ciało, mocno maluje oczy i waży 45kg.
Naturalne piękna dziewczyna to ta, która swój wygląd bez makijażu zawdzięcza zabiegom upiekrzającym.
Mądra dziewczyna to ta, która wie jak otworzyć piwo komórka i potrafi odnaleźć się na mieście bez gps.
Zdolna i ambitna dziewczyna to ta, która ma mnóstwo planów, a każdy z nich realizuje za pieniądze rodziców.
Dziewczyna pochodząca z dobrego domu to ta, której rodzina ma kasy jak lodu, pozycje zawodową i status mieszczucha.

Nie jestem idealną dziewczyną. Cholernie daleko mi do takiej. I może właśnie dlatego jestem taka samotna. Dlatego tak bardzo boje się ludzi. I dlatego tak rozpaczliwie potrzebuję czyjejś uwagi. Nie jestem taka jak tamte dziewczyny… i tak bardzo boję się tej inności. Bo może mi ona zamknąć drogę do lepszego życia. Ale czy bycie wśród ludzi o takich standardach może być lepsze?

Jest coś we wspólnym sypianiu. Nie mam na myśli seksu, ale zwykły sen. Wczoraj, po wielkiej burzy, zdenerwowany wyszedł z domu, zapalił papierosa i wrócił. Włączyliśmy film, utuliłam go, jako, że tylko tak mogłam pomóc. A on usnął. Zwyczajnie usnął jak mały chłopiec zmęczony całodzienną zabawą. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak bezbronnego i tak spokojnego. Zmienił pozycje, ale przytulił do siebie moja rękę, pózniej - policzek do czubka mojej głowy. I gdy ja zasnęłam w oczekiwaniu, całował mnie w czoło za kazdym razem gdy się poruszyłam. I zrozumiałam, że tak naprawdę chyba nie da się być pewnym czyjejś miłości, dopóki się z kimś nie zaśnie, albo dopóki ktoś nie zaśnie przy tobie. We śnie wykonujemy akcje bezwarunkowo i tylko one mogą potwierdzić ludzkie więzi. Do tego, uważam, że zasypianie przy kimś to akt absolutnej ufności bo nie ma stanu, w którym jest się bardziej bezbronnym.
—  K. Beganska

anonymous asked:

jaki seks lubisz ? i jakie pozycje ?

Ale ja nie wiem czy lubię :( Nie próbowałam jeszcze :(
To w tym są jakieś pozycje? A wzory tez trzeba umieć? :((((

#3321

Mam na imię Wiktoria,15 lateek,ładna nie jestem,kocham piłkę nożną,jazdy rowerekiem bo na rolkach nie umieem:(( slucham bardzo dużo muzyki różnego gatunku,moją pasją jest też informatyka :) szukam jakiejś duszyczki najlepiej chłopak taki który nie patrzy na wygląd,figure oraz pozycje spoleczną,ale też zrozumie,pomoże oczywiscie z wzajemnością,fajnym atutem byłoby również gdyby mial podobne zainteresowania,chciałabym,żeby to była znajomość dłuższa niz 2 dni. Zostaw❤ lub pisz na @corkadiabla

Tak jak to w życiu każdego członka tutejszego rp, teraz i mnie dopadł zaszczyt przedstawienia się wszystkim publicznie i zareklamowania swojej osoby. Moja babcia co prawda zwykła mawiać że to, co jest dobrej jakości, wcale nie potrzebuje żadnej formy reklamy - ale czego nie robi się w imieniu tradycji?
Na imię mi James Howell, kłaniam się. Na pewno się dogadamy. 

W celu nawiązania ze mną kontaktu macie tradycyjnie dwie interesujące opcje:

I. Uderzenie serca w prawym dolnym rogu, które będzie dla mnie znakiem, by znaleźć się w Waszej skrzynce odbiorczej. 

II. Po zostawieniu komentarza w jakiejkolwiek formie będziecie mogli się cieszyć starterem wystosowanym specjalnie do Was.

Mi pozostaje życzyć wszystkim miłego wieczoru i do zobaczenia.

Mun Notes!

I. W najbliższym czasie postaram się wzbogacić swój blog o historię, która pomoże Wam zapoznać się z moją postacią. 

II. Listę pre-established relationships znajdziecie dokładnie t u t a j. Jest to dla mnie bardzo ważne i byłabym przeszczęśliwa, gdyby znaleźli się chętni. Z biegiem czasu mam zamiar wzbogacić ją o nowe pozycje.

Dostaję sporo wiadomości z prośbą o polecenie jakiś książek. Podzielę się z Wami moimi ulubionymi. :)

“Inny chłopiec”, “Milion małych kawałków”, “Szmira”, “Cień wiatru”, “Psychoza 4.48”, “Szklany klosz”, “Ta chwila”, “Wszystko za życie”, “Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet”, “Grona gniewu”, “Myszy i ludzie”, “Na wschód od Edenu”

I jeszcze pozycje, które chcę przeczytać. Oczywiście ta lista nie ma końca, dlatego podam takie najbardziej przeze mnie pożadane.

“Baśniarz”, “Brudnopis z życia”, “Byłam schizofreniczką”, “Chłopiec z latawcem”, “Chłopiec z Listy Schindlera”, “Czarodziejska góra”, “Czuły barbarzyńca”, “Dryft”, “Drzewo migdałowe”, “Jak oddech”, “Klinika śmierci”, “Miasto ślepców”, “Nieznośna lekkoś bytu”, “Ratuj się, życie wzywa”, “Śmierć pięknych syren”, “Spóźnione wyznania”, “Walden, czyli życie w lesie”, “Wolałbym żyć”, “Zbyt głośna samotność”

Mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie z tej listy i podzielicie się swoimi odczuciami na jej temat. :)

Będzie mi miło, jeśli polecicie jakaś książkę wartą przeczytania. :)

Moment, kiedy się zapalają jednocześnie wszystkie lampy uliczne w mieście. Moment, kiedy mówisz to niepojęte “nie” i nagle nie wiem co z tym robić dalej: umrzeć? wyjechać? nie zareagować? Moment w słońcu, kiedy obserwuję cię z okna autobusu, masz inną twarz niż w chwilach, kiedy wiesz, że patrzę, a teraz mnie nie widzisz, patrzysz w nic, w błyszczącą szybę, za którą niby jestem. Już nie ja, nie ze mną, nie w ten sposób, nie tutaj. Może zdarzyć się wszystko, bo wszystko się wydarza. Wszystko określają trzy podstawowe pozycje: mężczyzna na kobiecie, kobieta na mężczyźnie albo to, co teraz: kobieta i mężczyzna przedzieleni światłem.
—  Marcin Świetlicki
“Make you feel good” Prompt #21

>>Skrzynka prompts otwarta (Zanim wyślesz propozycję przeczytaj)<<

>>Wszystkie prompty<<

Anonim powiedział(a): Louis - omega harry - alfa ( zazdrosny harry , bo jakiś facet zaczepiał Louisa w galerii ,bierze Louis do łazienki i wkłada mu zatyczkę analną, w domu louis dostaje gorączki i Harry go pieprzy) wierzę że podołasz:) dużo miłości xxxx

Ilość słów: ok. 1.5k

Ostrzeżenie: Sceny +18. To moje pierwsze A/B/O więc proszę o wyrozumiałość, a jeśli coś pomyliłam to proszę poprawcie mnie, bo nie chciałabym popełniać tego błędu w przyszłości :D

Note: Myślałam, że wypaliłam się z pisaniem tak bardzo, że nawet promptów już nie napiszę, ale wygląda na to, że wino czyni cuda haha :D

Miłego czytania!

*** 

-Hazzaaaa! –Zawołał przeciągle Louis. Leżał na kanapie, czytając książkę kiedy wpadł na pewien pomysł.

-Tak?

-Mógłbyś tu przyjść?

Keep reading

@hearbin replied to your post: NAJMOCNIEJ, jestem tego pewna i teraz chcę dostać tę gorącą niespodziankę!  

co prawda nie zauważyłam przysięgi na mały palec, jednakże oszczędzę ci tych dramatycznych zmagań. wolisz, abym kupiła naszywki z motywem róż, abyśmy mogły spędzić cały dzień na doszywaniu, czy też bardziej gustujesz na pozycje gościa u mnie w domu? wtedy nareszcie poznasz matthew. proszę ładnie przemyśleć. 

Wear it like a crown - Część 8.1

Hejka! x Jak mijają wakacje? :) Chciałabym najmocniej przeprosić osoby, które czekały na nową część tego opowiadania. Rozdział został przetłumaczony tuż przed moim wyjazdem, a niedługo potem sprawdzony przez Paulę. Planowałam dodać go na początku drugiej połowy lipca. Jednak nie przewidziałam tego, że będę miała tutaj aż taki ogromny problem z Internetem. Nie mam go w mieszkaniu, a na mieście dorwałam go dopiero po trzech tygodniach. Jako że w centrum miasta bywam naprawdę bardzo rzadko, ponieważ moje życie tutaj opiera się na trzech rzeczach, a mianowicie pracowaniu, spaniu i ewentualnie jedzeniu, czas na ponowne przejrzenie rozdziału i jego dodanie znalazłam dopiero teraz. Nową część postaram się przetłumaczyć i dodać w pierwszym tygodniu września. Miłego czytania i „do zobaczenia” za jakiś czas :)

Serdeczne pozdrowienia z Rostocku,

Nika x

 

 

 

Louis obudził się oblany zimnym potem. Szara jasność wbiła się w przestrzeń za jego powiekami. Kiedy się poruszył, poczuł ukłucie w swoich mięśniach. Ból był raczej przyjemny, jego ciało luźne i zrelaksowane.

Och. Och, cholera.

Przespał się z Harrym.

Louis powoli odwrócił głowę. Harry leżał obok niego, policzek przyciśnięty do poduszki, usta lekko rozchylone. Był nagi, kołdra zsunęła się do jego bioder, a dreszcz podniecenia przeszedł wzdłuż kręgosłupa Louisa.

Cholera. Cholera. To nie powinno było się wydarzyć. Nic z poprzedniej nocy nie powinno było się wydarzyć. Nie ten pierwszy raz, gdy się pieprzyli. Louis ujeżdżał księcia, głęboko i stabilnie, dopóki jego uda nie zaczęły drżeć. Wtedy Harry zamienił ich pozycje, wbijając się mocno w drugiego mężczyznę z ręką na jego penisie, zbyt dobrze, by Louis wytrzymał znacznie dłużej. A także nie ten drugi raz, w wannie. Louis wplątał palce we włosy bruneta, ciągnąc za nie lekko, gdy pieprzył usta Harry’ego. Woda płynęła wokół nich, sklejając rzęsy księcia. Nieco później Harry wydawał się wykończony, jego głos zachrypnięty. Louis popchnął go, zawisł nad nim i całował, podczas gdy mu obciągał. Nie powinni również zasypiać z twarzami zwróconymi ku sobie, dłońmi splecionymi między nimi, jedną kostką Louisa uwięzioną pomiędzy łydkami Harry’ego.

W ostrym świetle dnia wydawało się to być pięknym, niemożliwym snem. Louis był jeszcze bardziej zakochany w Harrym niż wczoraj.

Ale to nie zmienia faktu, że to do cholery nie powinno było się wydarzyć.

Jednak w żaden sposób nie było można tego cofnąć.

Keep reading

Jest coś we wspólnym sypianiu. Nie mam na myśli seksu, ale zwykły sen. Wczoraj, po wielkiej burzy, zdenerwowany wyszedł z domu, zapalilł papierosa i wrócil. Włączyliśmy film, utuliłam go, jako, że tylko tak mogłam pomóc. A on usnął. Zwyczajnie usnął jak mały chłopiec zmęczony całodzienną zabawą. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak bezbronnego i tak spokojnego. Zmienił pozycje, ale przytulił do siebie moja rękę, pózniej - policzek do czubka mojej głowy. I gdy ja zasnęłam w oczekiwaniu, całował mnie w czoło za kazdym razem gdy się poruszyłam. I zrozumiałam, że tak naprawdę chyba nie da się być pewnym czyjejś miłości, dopóki się z kimś nie zaśnie, albo dopóki ktoś nie zaśnie przy tobie. We śnie wykonujemy akcje bezwarunkowo i tylko one mogą potwierdzić ludzkie więzi. Do tego, uważam, że zasypianie przy kimś to akt absolutnej ufności bo nie ma stanu, w którym jest się bardziej bezbronnym.
Jest coś we wspólnym sypianiu. Nie mam na myśli seksu, ale zwykły sen. Wczoraj, po wielkiej burzy, zdenerwowany wyszedł z domu, zapalił papierosa i wrócił. Włączyliśmy film, utuliłam go, jako, że tylko tak mogłam pomóc. A on usnął. Zwyczajnie usnął jak mały chłopiec zmęczony całodzienną zabawą. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak bezbronnego i tak spokojnego. Zmienił pozycje, ale przytulił do siebie moja rękę, później - policzek do czubka mojej głowy. I gdy ja zasnęłam w oczekiwaniu, całował mnie w czoło za każdym razem gdy się poruszyłam. I zrozumiałam, że tak naprawdę chyba nie da się być pewnym czyjejś miłości, dopóki się z kimś nie zaśnie, albo dopóki ktoś nie zaśnie przy tobie. We śnie wykonujemy akcje bezwarunkowo i tylko one mogą potwierdzić ludzkie więzi. Do tego, uważam, że zasypianie przy kimś to akt absolutnej ufności bo nie ma stanu, w którym jest się bardziej bezbronnym.
As long as skies are blue - Część III

Autorka: theboyfriendstagram (tumblr)

Tłumaczenie: Madeleine

Opis: Summer Camp!AU. Louis był instruktorem piłki nożnej na Lake District Camp przez trzy lata, gdy dwudziestoletni Harry Styles - najnowszy nabytek zespołu - nie tak wdzięcznie pojawia się w jego życiu. To nie tak, że Harry jest wszystkim, czego Louis nie może znieść. Z wyjątkiem tego, że jest. Ale to nie powstrzymuje go od trafiania na gołego chłopaka zbyt wiele razy, by było to przypadkowe.


Część III «masterpost»

Rano następnego dnia kac jest nieunikniony, więc Louis budzi się z pulsującą głową, czując, jakby właśnie przejechał mu po niej pociąg, lub ktoś przebiegł. Jęczy, kiedy siada na łóżku, przecierając oczy i w końcu przewracając nimi, gdy uświadamia sobie, że wciąż ma na sobie ubrania z poprzedniej nocy.

Czuję, że zaraz zwymiotuje, więc udaje mu się wstać z łóżka i wybiec na zewnątrz, zanim opróżnia zawartość żołądka tuż obok schodów.

Louis zostaje w takiej pochylonej pozycji z rękami na kolanach w przypadku jeśli miałby jeszcze wymiotować. Ma zamiar wracać do środka, gdy słyszy głosy.

- Kace są najgorsze.

Przewraca oczami i odwraca się, aby zobaczyć Harry'ego i Liama zbliżających się do niego, spoconych i zdyszanych, oczywiście wracających ze swojego biegu o szóstej rano. Liama też teraz nienawidzi, ponieważ był stanie pić wczoraj tak, by się nie upić i nie wymiotować następnego dnia.

- Spróbuj filiżanki herbaty i trochę krakersów - sugeruje Harry.

- Wiem, co mam kurwa zrobić - naskakuje Louis, i wie, że Harry stara się jedynie pomóc, ale w swojej obronie powie, że ma zabójczy ból głowy i jego brzuch jest pusty.

Louis wybiera ubrania na dzień, gdy jest z powrotem w środku, zanim idzie prosto do łazienki, by wziąść prysznic i umyć zęby.

Dostaje zaproszenie na zajęcia z jogi Harry'ego podczas lunchu kilka godzin później, i jeśli jego usta nie byłby pełne to zaśmiałby się Harry'emu w twarz.

- Po raz kolejny, nie, dziękuje.

- Masz coś lepszego do roboty? - pyta Harry i zaczyna działać na nerwy Louisowi.

- Planował mieć przygodę z ręką - mówi Nick, co powoduje, że wszyscy przy stole zaczynają się śmiać i Louis zaciska zęby.

- W porządku. Będę tam. Choć nie oczekuj ode mnie współpracy.

- Oh, nie będę - uśmiecha się jaskrawo Harry i spogląda w dół na swój talerz wypełniony warzywami i wszystkim innym, czego Louis by nie zjadł chyba, że zostałby zmuszony.

Louis nie przejmuje się przebraniem, zanim pójdzie na jogę i celowo nie zabiera maty, więc będzie miał pretekst, by tego nie robić. Idzie w dół w stronę molo, zaraz po swoim treningu i wie, że jego przyjaciele są tam, co powoduje, że robi sobie mentalną notkę, by ograniczyć komentarze do minimum.

Dostrzega Zayna z przodu (oczywiście, zawsze lubił być w centrum zainteresowania), mata już jest przed nim rozłożona. Harry też tam już jest, kilka metrów dalej, upinając swoje długie włosy w pieprzonego koka, który nie powinien być atrakcyjny, ale jest. Harry odwraca się tyłem i oczy Louisa wcale nie wędrują do jego mięśni pleców, które są tak oczywiste, poprzez napiętą koszulkę, ani do zuchwałego tyłka Harry'ego dłużej niż to konieczne.

(To jest jak motto ich związku ‘nie powinno być, ale jednak jest’)

Okej, Louis już nie myśli jasno, więc decyduje się na kaszel i niech Harry wie, że tu jest, ale bez maty.

Harry odwraca się i uśmiecha, klaszcząc w dłonie na widok Louisa.

- Pokazałeś się! I nie martw się o matę, mam ich dużo z tyłu.

Keep reading

Rozdział dwudziesty siódmy: Odważne serca.

Autorki: FlyWithMe92 & Cirrown

Od autorek: Witam was w tym pięknym dniu, w którym nastąpi zakończenie opowiadania zatytułowanego “Flower Twilight”. Nie chcę się tutaj za bardzo rozwodzić, ale to pierwsze opowiadanie jakie skończyłam i… no dobra, nie będę ryczeć. Ale mam ochotę! Zanim przystąpicie do czytania, proszę o pozostawienie przedmiotów niebezpiecznych (noże, siekiery, pistolety, ciężkie lampki nocne, sznurki itd. itp.) w miejscach niedostępnych. A teraz… śmierć moja i Justyny nastąpi za 3… 2… 1…

P.S. Przepraszam za ewentualne błędy. Sprawdziłam rozdział przed dodaniem, ale coś mogło mi umknąć, bo godzina 9 to dla mnie za wczesna pora. ~ Cirrown

1.

            Niall cofnął się o krok i mimowolnie zacisnął usta w wąską kreskę. Już z daleka zdołał dostrzec liczebność przeciwnika, która nie napawała go entuzjazmem. Wysłanników Mroku było przynajmniej pięć razy więcej niż Pure-Blood razem z opiekunami i szpiegami ISMIO. Nie dawało to dużych szans na wygraną, ale Irlandczyk szybko odrzucił od siebie te myśli.

Keep reading

Home Sweet Home 2: How Dreams Come True | Poza kontrolą

Tytuł: Home Sweet Home 2: How Dreams Come True | Poza kontrolą

Gatunek: obyczajowy, romans

Czas i miejsce akcji: głównie obrzeża Londynu, od 2032 roku

Paring: Larry Stylinson

Bohaterowie: Louis Tomlinson – Styles, Harry Styles, Darcy  Styles, Rosie Styles i inni.

Opis: Louis ciągle może być tym seksownym tatuśkiem, do którego wzdychają koleżanki jego córek, a Harry super-tatą rozchwytywanym podczas babskich wypadów do kina, jednak to wcale nie oznacza, że problemy kryzysu wieku średniego ich nie dotyczą, a dzień, w którym muszą poradzić sobie z prawdziwie kobiecymi sprawami, nie nadchodzi.

Ostrzeżenia: Tematyka miłości homoseksualnej, jeśli Ci to nie odpowiada, nie czytaj! Mpreg, feminizacja.

To cudeńko powyżej, tak, mam na myśli baner, wykonała kochana Susie! ♥

Od autorki: Okej, jak zwykle zabrało mi to trochę czasu, ale jeśli to ma być usprawiedliwienie - z brakiem weny nie potrafię walczyć, z brakiem czasu też, ale ostatecznie wyszło na przeszło 6 tysięcy słów, więc jest trochę do czytania. Mam nadzieję, że się spodoba. Miłego czytania! x 

Keep reading

From Eight Until Late, I Think About You - Rozdział 4.

Tytuł: From Eight Until Late, I Think About You. LINK DO ORYGINAŁU

Opis: Po odkryciu, że współlokator Harry’ego ma kanał na Youtube, sam postanawia utworzyć swoje, na którym będzie wstawiał cotygodniowe wyzwania. Zawiera znajomość z Louisem, popularnym youtuberem w Londynie, która rozpoczyna się w komentarzach pod filmikami, później zmienia się na smsy, skype’a i zbyt częste mówienie o sobie nawzajem w nagraniach. Zakochują się w sobie, ale zbyt zdenerwowani tym, że mogą coś spieprzyć, odkładają spotkanie twarzą w twarz jak najdłużej potrafią.

Pairing: Larry

Od tłumaczki: W sumie nawet nie pamiętam, czy sprawdzałam ten rozdział, więc przepraszam za błędy, jeżeli się jakieś znajdą :)

***

Kiedy Harry wraca w sobotę, Louis nadal czuje się jakby miał kaca od Nowego Roku. Rozkłada się w recepcji w błogo pustej księgarni, marząc o herbacie i plackach ziemniaczanych, kiedy telefon wibruje przy jego uchu. Marudząc, podnosi głowę i wpatruje się mętnie w wyświetlacz. Dochodzi do siebie, kiedy widzi tam twarz Harry’ego, poprawia grzywkę, tak żeby nie wpadała mu w oczy i drapie się po brodzie, po czym przypomina sobie, że Harry nawet go nie zobaczy. Przewracając oczami, Louis naciska ‘odbierz’. Nie może powstrzymać uśmiechu ani zamiłowania w głosie, kiedy mówi – Kochanie.

- Hej, Lou.

Louis zamiera i poprawia się na siedzeniu. Niepewność w głosie Harry’ego ostrzega go od razu. Serce zaczyna bić nerwowo, kiedy Louis powoli mówi – Coś się stało? Wszystko dobrze? Coś stało się na Majorce?

- Nie – szepcze Harry, więc Louis przykłada telefon bliżej ucha, próbując lepiej słyszeć. Harry odchrząkuje, po czym dodaje – Więc…jak twój Sylwester? I, em.. Odsłuchałem twoją wiadomość.

Och.

Och.

Keep reading

Jest coś we wspólnym sypianiu. Nie mam na myśli seksu, ale zwykły sen.  Wczoraj, po wielkiej burzy, zdenerwowany wyszedł z domu, zapalilł papierosa i wrócil. Włączyliśmy film, utuliłam go, jako, że tylko tak mogłam pomóc. A on usnął. Zwyczajnie usnął jak mały chłopiec zmęczony całodzienną zabawą. Nigdy wcześniej nie widziałam go tak bezbronnego i tak spokojnego. Zmienił pozycje, ale przytulił do siebie moja rękę, pózniej - policzek do czubka mojej głowy. I gdy ja zasnęłam w oczekiwaniu, całował mnie w czoło za kazdym razem gdy się poruszyłam. I zrozumiałam, że tak naprawdę chyba nie da się być pewnym czyjejś miłości, dopóki się z kimś nie zaśnie, albo dopóki ktoś nie zaśnie przy tobie. We śnie wykonujemy akcje bezwarunkowo i tylko one mogą potwierdzić ludzkie więzi. Do tego, uważam, że zasypianie przy kimś to akt absolutnej ufności bo nie ma stanu, w którym jest się bardziej bezbronnym.
the boys of fall- część 1

Wszystkie części: (x)

Beta: Victoria

Od tłumaczki: Chciałabym zaznaczyć, że nigdy nie oglądałam futbolu amerykańskiego ani nie miałam z nim żadnej styczności. Moja wiedza pochodzi z internetu i od osoby, która wiedziała coś więcej niż ja. Niektóre rzeczy są luźno przetłumaczone lub wcale, ponieważ nie mają polskich odpowiedników. 

Kiedy Louis miał pięć lat, poszedł na swój pierwszy mecz futbolu. Jego tata kupił bilety za dobrą cenę od gościa z pracy i chciał mądrze spędzić czas ze swoim synem. Louis w tamtym czasie nie rozumiał gry, najbardziej polubił oglądanie wszystkich chłopaków obiegających boisko, ale naprawdę pokochał sposób, w jaki czuł się, kiedy tam był. Nigdy nie widział swojego taty tak podekscytowanego, jak był na tym meczu, a kiedy wrócili po wszystkim do domu, Louis zdecydował, że chce grać.

Keep reading