nikt-mnie-nie-rozumie

I wiesz co ?
Tak chce umrzec. Moze dlatego ze jestem glupia , moze dlatego ze zdaniem innych za mloda nie majaca pojecia o zyciu , moze dlatego ze mam depresje , moze dlatego ze nie daje rady , moze dlatego ze boje sie zyc …
Ale wiesz … zdaje sobie sprawe z jednej satysfakcjonujacej rzeczy T A M nikt ani nic cie kurwa nie ZRANI , OSMIESZY ,NIE BEDZIE KOMPLEKSOW i bedziesz tym kim chcesz

  • Przyjaciółka:Czemu się od nas odseparowujesz?
  • Ja:Ja... ja nie odsepa...z resztą nie ważne...
  • Przyjaciółka:Masz jakiś problem? *dziwny śmiech*
  • Ja:Nie... przejdzie mi...
  • Przyjaciółka:Nie chcesz ,nie mów , denerwujesz mnie!
  • Ja:Przepraszam ,ze robię same problemy.
  • Przyjaciółka:Nie wiesz co to prawdziwe problemy *odwraca się i wychodzi*

Czuję, że nikt mnie nie rozumie, że każdy chce się mnie pozbyć, że najpierw się mną bawi a potem rzuca jak zabawką. Nie ufam już niektórym ludziom bo po prostu za dużo razy zostałam zraniona. Boję się tego, że już nigdy nie poczuje smaku szczęścia, że moja mama ode mnie odejdzie, że wszyscy moi przyjaciele odejdą bez pożegnania. Wieczorami jak nie mam z kim pisać czuję się samotna, czuję, że każdy ma na mnie wyjebane. Nie chce stracić ważnych dla mnie osób, dlatego martwię się o nie bardziej niż o siebie. Żałuję wszystkiego co zrobiłam, nie chce tego powtarzać. Boję się samej siebie.

e-femerycznie asked:

Co cenisz najbardziej w swoim przyjacielu?

Jej szczerość,
Wsparcie, które zawsze mi daje w trudnych chwilach,
Gdy jest tak cholernie urocza,
To, że jest dwa lata starsza a pozwala mi mówić, że jest moim maluszkiem i troszczyć się o siebie, czasem aż za bardzo,
Chwile, gdy pomimo dzielących nas kilometrów czuję jakby była przy mnie,
Gdy podczas nawet najgorzej kłótni wiem, że Jej nie stracę,
Rozumie mnie jak nikt inny i mogę z nią porozmawiać na każdy temat,
Nie muszę udawać przy niej kogoś kim nie jestem a ona przy mnie jest po prostu sobą i mogę spędzać całe dnie z moją Dominiką.
Kocham ją i nie mogę doczekać się dnia, w którym spotkamy się i będę mogła przytulić mój malutki skarb. @wzburzeni-e 

Uda się

I myślę “uda się”, dlaczego? A dlaczego miałoby się nie udać? Wierzę w to, że to właśnie teraz, że to jest mój czas. Pierwszy raz jestem w takiej relacji i w sumie nie miałam pojęcia, że to wszystko może tak bardzo się różnić, że między chłopakami w młodszym wieku, a już mężczyznami w starszym może być tak ogromna różnica. Niby nie znamy się zbyt długo, dopiero powoli siebie poznajemy, ale od początku czuje, że nikt wcześniej nie rozumiał mnie tak jak On, nawet jeśli nie rozumie to stara się zrozumieć. Szanuje, wspiera, troszczy się, sprawia, że Mu ufam i właśnie to wszystko wygląda dokładnie tak jak powinno wyglądać, w końcu :) To dopiero początek i proszę, żeby końca nie było.