niedowaga

Wstaję najpóźniej jak się da po to, żeby uniknąć jedzenia, w pośpiechu wychodzę do szkoły. W szkole uczę się na przerwach i jak Kasia na mnie nakrzyczy zjem jogurt. W autobusie zwijam się z bólu lub mdleje. W domu biorę prysznic potem tabletki i idę spać. Tak wygląda teraz mój tydzień. Nigdy nie sądziłam, że będę jedną z wielu. Mam Nniedowagę. Jestem obserwowana. Jestem też bardziej OSTROŻNA. Trzeba UWAŻAĆ. UŚPIĆ ich CZUJNOŚĆ.