naszej

Próbuję zachowywać się dojrzale, jak dorosła. W naszej relacji też taka próbuję być. Ale są takie chwile, kiedy siadam na łóżku, zaczynam płakać i walić pięścią w poduszkę, wyzywając każdą dziewczynę, która jest jego koleżanką, od najgorszych, a jego od dupka, który ma mnie w dupie, chociaż często nawet nie mam powodu, by tak mówić, sama sobie więc go stwarzam. Ale myślę, że każda dziewczyna, która nawet bardzo próbuje być poważna, czasem musi mieć ten moment, kiedy zachowuje się jak zrozpaczona nastolatka, która nie wie, czego chce.
—  cytatyv

Kochani!

Chciałabym Was ogromnie przeprosić za ciszę z mojej strony, brak odpowiedzi na Wasze wiadomości i generalny spadek zaangażowania. Uwierzcie mi, że naprawdę jest mi z tym źle i mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś nadrobić. Co tu dużo mówić - niestety przestało dopisywać mi zdrowie i większość mojego życia poświęcone jest obecnie walce o jego odzyskanie. Staram się jak mogę, żeby Was tu nie zostawiać bez postów, ale niewiele obecnie zależy ode mnie, dlatego z góry przepraszam też za dłuższe przerwy, które mogą się przytrafić. Niestety nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli, więc doceniajcie absolutnie wszystkie, nawet najmniejsze rzeczy, które sprawiają, że się uśmiechacie oraz każdą ilość siły, którą udaje Wam się na co dzień w sobie znaleźć, bo nigdy nie wiadomo kiedy może jej zabraknąć.

Dziękuję za każde miłe słowo, które od Was otrzymuję.

I dziękuję, że jesteście. :)

Buziaki! ♥

M.

Prawda o nas była taka, że różniliśmy się od każdego i to nie na tej zasadzie, że każdy człowiek jest inny. My po prostu nie pasowaliśmy do otaczającego nas społeczeństwa, do tego świata. Łamaliśmy po kolei każde zasady, przyjęte normy, wszelkie reguły stworzone przez ludzi i nawet te od Boga. Ale najlepsze było to, że pięknie zawsze graliśmy. Udawaliśmy, że nic wielkiego się nie dzieje. Przecież my potrafiliśmy udawać wszystko. Niczym było udawanie idealnych ludzi, w porównaniu z udawaniem naszej niemiłości.
—  cytatyv
Prawda jest taka, że niektóre wspomnienia, a właściwie ich większa część zawsze zostanie w naszej pamięci, czy tego chcemy czy też nie. Pamiętamy szczególnie te przykre sytuacje, które zmusiły nas do wybrania jakiejś następnej życiowej drogi, zakończenia pewnych rozdziałów, pójścia naprzód wbrew wszystkim przeciwnościom losu. Często nie zdajemy sobie sprawy, że nawet to co było złe w przeszłości w pewnym stopniu pomogło nam dotrzeć do miejsca w którym teraz się znajdujemy. Pamiętam wielu ludzi, którzy kiedyś mieli na mnie taki, czy inny wpływ. Ci, którzy mnie zranili, kiedyś byli dla mnie całym światem, dziś już nie mają dla mnie takiego znaczenia. zastąpili ich inni, którzy są dla mnie ważniejsi niż ktokolwiek inny.