mercem

Mercombinezis no.97 Wro_lancholia

4500km. zawitaliśmy na chwilę [która się rozciąga] w domowe klimaty co owocowało mały remoncikiem łazienki na bałuta, kilkoma bochenkami najlepszego chleba po słońcem [poszukiwania konkurenta trwają, niestety bezowocnie BEMA RULEZ], tygodniem w starym pokoiku i spotkaniem milusińskich mniejszych i większych .

zasiadanie w ulubionych kącikach

ciamper odpoczywa na dzielni