latka

uważacie, że Romeo i Julia to piękna historia miłosna?
Związek 16-latka z 14-letnią dziewczyną, który trwał 5 dni i  doprowadza do 6 zgonów
—  ig

anonymous asked:

I NEED SOME MARVIN AND WHIZZER HEADCANONS- im still recovering here

  • Whizzer burns latkas all the time, Marvin literally can’t even with him
  • Marvin eats more chocolate than anyone, Whizzer makes their bed and finds chocolate wrappers stuffed into the side of the mattress 
  • Marvin loves going to Costco which drives Whizzer insane, he comes back with bulk mayo and Whizzer just looks at him like “who the hell buys a jumbo pack of mayo”
  • Whizzer giving Marvin massages when his legs and thighs cramp up and you’d think its sexy but Whizzer spends that time telling Marvin he’s gotta stretch more or saying he’s old~

I am still recovering too ;-; 

Miałam ostatnio taką kiepską zagwozdkę moralną i zastanowiłam się, co ta 16 latka, którą byłam, powiedziałaby o tej trzydziestolatce, którą jestem. I doszłam do wniosku, że zjebałaby mnie jak psa. Właśnie za to, że ‚dorosłość wymusiła na mnie’ wiele kompromisów. A potem z przyjaciółką (właśnie taką z ogólniaka) doszłyśmy do wniosku, że to nie ‚dorosłość’ coś na nas wymusiła. Po prostu wtedy obowiązywały zasady. Teraz zasad nie ma. To znaczy są. Ale kasuje je jedna naczelna: ” Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można„.

Ludziom często się wydaje, że jak dorosną, to życie się zacznie. Dorastają i widzą, że się skończyło.

—  pokolenieikea.com
I’m just trying to remember how it feels to have a heartbeat

Zawsze przed rozpoczęciem audycji odczuwam stres. Jest to coś nieuniknionego, ponieważ zaczynam się zastanawiać czy będą chcieli mnie przygnieść jakimś pytaniem do ziemi czy może tym razem mi bardziej odpuszczą? U Nicka…nigdy nie mogłem być niczego pewny, nawet jeśli uznaję go za przyjaciela. Jest tym typem człowieka, który wspomni najbardziej żenujący moment z twoim udziałem, a później dobije pytaniem o Taylor Swift. I właśnie dlatego dosłownie zastygłem, gdy zaczął mnie przypinać do maszyny kontrolującej pomiar bicia serca.

“Um….Nick?”

“Hmmm?” mruczy znad kabelków, śledząc palcem przyciski na urządzeniu. Nie spogląda na mnie, to zły znak. “Coś nie tak?”

“Co ty do cholery robisz?”

“Podłączam cię do maszyny do dzisiejszego challenge'u.” uśmiecha się, trącając pierścionkiem mój sutek, na co zaciskam usta. Czy on jest w ogóle poważny? “Wskażę ci kilka obrazków, a twoje serce pokaże nam co sprawia, że tracisz swój anielski chill.”

“Czy Jeff dał ci na to pozwolenie?” pytam, rozglądając się za swoim wsparciem. Na moje nieszczęście zostaliśmy sami w studiu, jeśli nie liczyć kamerzysty, który przystawiał kamerę do rąk Nicka, pracującym nad przyczepianiem diod.

“Nie potrzebowałem. Nie przesadzaj, Styles, jakiego obrazka się tak boisz, co?” unosi brew, na co nerwowo parskam i odwracam głowę. “Obiecałem ci już, że nie wspomnę o Taylor.”

“Nie martwię się o to!”

“Mhm. Wszystko podłączone.” Nick otrzepuje kolana i wymija mnie, żeby wrócić na swoje stałe miejsce. Wygląda jakby przygotował diabelski plan na zniszczenie mojej kariery, uśmiechając się od ucha do ucha. “Gotowy?”

“Um, nie-”

Nick ucisza mnie ręką i śmiechem, gdy zaczyna przedstawiać mnie swoim słuchaczom.

“Dzisiaj w BBC Radio 1, gościmy dawno niewidzianego gościa, Harry'ego Stylesa!”

“Hej, um, hej wszystkim.”

“Dzisiaj zagramy w grę, w której dowiemy się na jakie rzeczy Harry'emu przyspiesza bicie serca… tak, też się dziwię, że jeszcze nikt na to przedtem nie wpadł, co nie? To będzie śmieszne.” kręci głową. “Nie umiem się doczekać. Harry, ty też? Ucichłeś nagle.”

“Tak, Nick, bardzo się cieszę, że nareszcie zobaczysz jak bardzo mnie stresujesz” odzywam się, bawiąc pojedynczym pierścionkiem. Powstrzymuję uśmiech.

“Nie wytrzymam tej ekscytacji, kamerzyści i ja są gotowi, żeby rozpocząć.”

“Ja nie-”

“Myślę, że zaczniemy od czegoś prostego na rozgrzewkę.” Nick wyciąga plik kartek i wybiera ostatnią z nich przez chwilę na nią patrząc. “Jak zareagujesz….na to?”

Zdjęcie przedstawiało mojego chrześniaka, który bawi się rozrzuconymi zabawkami na tarasie. Nicka spojrzenie powędrowało w stronę maszyny, która utrzymywała stabilny pomiar mojego bicia.

“Kocham Jacksona i niedługo skończy dwa latka, więc zobaczymy się na imprezie, um.”

“Czujesz, że jesteś dobrym ojcem chrzestnym?”

“Znaczy się- chyba tak? Nie widzę go tak często jak bym chciał, ale jak już mam okazję to zabieram go na spacer i…” pocieram nos, gdy mój stres- czy faktycznie jestem tak dobrym ojcem chrzestnym jak mi się wydaje- osadza się na podwyższonym biciu serca. “Zawsze jest mile widziany w moim domu, gdzie specjalnie dla niego przeznaczyłem pokoik. Wtedy się bawimy, tak, myślę- myślę, że jestem okay.”

“Myślisz, że jesteś okay, dobrze. Co powiesz na to zdjęcie?”

Nick wystawia przede mną fotografię Kendall Jenner, na co od razu spuszczam głowę.

“Obiecałeś!” krzyczę, śmiejąc się na całe studio.

“Że nie Taylor Swift!” macha żwawiej kartką. “Nie było mowy o Kendall, na której twoje serce reaguje coraz gorzej, oho…58…60…59… słabo, okay, co dalej?”

“Mam  nadzieję, że coś bardziej materialnego.” przyznaję, znowu pocierając swój nos. Nick zaczyna przeglądać kartki, wzdychając pod nosem ‘co ja z tobą mam’, gdy nagle otwierają się drzwi.

A w nich staje najpiękniejszy….boże, najbardziej atrakcyjny chłopak jakiego przyszło mi widzieć na oczy. Wgapiam się w niego niczym w obraz, gdy Nick wygania go dłonią, a on upiera się, że musi coś powiedzieć.

“Louis, do jasnej cholery jesteśmy na antenie!” syczy, gdy szatyn nachyla się w jego stronę.

“Wiem, wiem” mówi pospiesznie i jak najciszej się da “ale zapomniałeś skryptu na późniejszy wywiad-” Louis przerywa, gdy Nick odwraca głowę w stronę maszyny, która piszczy tak głośno, że zaczynam mieć wrażenie, że się zepsuła.

108….110….115…121….126….130…

“O chryste, to na jego widok…?” Nick nie umie uwierzyć i śmieje się tak głośno, że prawie spada z krzesła. Szatyna kompletnie paraliżuje w miejscu, a wyraźny róż wkrada się na jego śniade policzki. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nawet, gdy spoglądam w bok moje serce nie przestaje galopować i odtwarzać twarzy chłopaka na nowo w myślach.

“Dostanie…nie mogę!… zawału przez ciebie!” dusi się, bijąc pięściami o biurko. “Louis? Poznaj Harry'ego Stylesa. Harry, poznaj swojego nowego chłopaka-”

“Zamknij się, Grimmy!” krzyczę, chcąc wyrwać diody, jednak nie potrafię tego zrobić, ponieważ kabelki prześlizgują się przez moje spocone palce. “Niech to…co za kurestwo….”

Moje przekleństwa przerywa melodyjny chichot, który mam ochotę nagrać i puszczać co dwie sekundy w jednym z moich nowych singli. Unoszę głowę na Louisa, który kręci słodko głową i…jego zmarszczki to ósmy cud świata, dziękuję bardzo. Jestem w pełnym podziwie, gdy kuca przede mną i stara się mi pomóc z odłączeniem kabelków.

“Louis, uważaj na jego sutki-”

“Grimshaw, a może zaraz ciebie podłączymy do tej maszyny i pokażemy jakieś gejowskie porno, co?” pyta z małym uśmieszkiem Louis, delikatnie przytrzymując moją skórę, gdy ciągnie za klipsy. Jego palce są takie małe i delikatne- nienawidzę siebie za to, że uważam to za urocze.

“Przepraszam bardzo, to nie na mój widok komuś prawie stanęło- CHCIAŁEM POWIEDZIEĆ SERCE, ALE-” Nick płacze, dosłownie płacze ze śmiechu, gdy ja płonę ze wstydu pod jego komentarzami. Pierwszy raz w życiu nie potrafię się odezwać, zbyt zafascynowany tym jak piękny chłopak odkłada kable na bok i opiera się o brzeg biurka.

“Przepraszam za niego?” szepcze Louis, zabierając mi z głowy czapkę i układając ją na obiektywie kamery. Uśmiecha się do mnie przytulnie, przyciskając do policzków swoje dłonie. Otwieram lekko usta, chcąc coś powiedzieć, ale nie wiem co.

“Um….um” przełykam ślinę.“jestem tak cholernie zawstydzony.” wypalam szybko.

“To wielki zaszczyt doprowadzić Harry'ego Stylesa do zaniemówienia.” odzywa się kokieteryjnie i przygryza przy tym wargę. “Czy ten wywiad jeszcze trwa czy…” odwraca się na chwilę w stronę Nicka.

“Tak?” odpowiada sarkastycznie, przechylając głowę. “Czy ty chcesz, żebym wyszedł?” pyta niepewnie, na co Louis wzrusza ramionami. “Jestem twoim szefem Louis!”

“I przyjacielem.”

“Tak, ale Harry to też mój przyjaciel, którego- swoją drogą- zaprosiłem, by zrobić super challenge, dopóki ty go nie zepsułeś-”

“Nie wiem czy mogę cię dalej zaliczać do przyjaciela, Nick.” odzywam się w przypływie odwagi. “Skoro ukrywałeś przede mną takie słodkie stworzenie.”

Louis wybucha śmiechem, a Nick mruga na mnie bez wyrazu.

“To był najgorszy tekst na podryw, jak najgorszy z kategorii jaki w życiu słyszałem, Styles. Wychodzę stąd, jeszcze będziesz mnie przepraszać.”

Nie jestem nawet w stanie zareagować, ponieważ od razu słyszymy trzask drzwi i wszystko staje się jeszcze bardziej niezręczne.

“Harry czekasz aż ja się odezwę czy…”

“Um.”

“To chyba nie moja rola, żeby zaprosić światową gwiazdę na kawę.”

“Chciałbyś…chciałbyś pójść ze mną na kawę?” pytam z niedowierzaniem, pokazując kciukiem na maszynę za nami. Louis wkłada swoje drobne dłonie do kieszeni i potakuje. “Po tym całym ośmieszeniu?”

“Zdecydowanie, kurwa, tak.” mówi poważnie, zerkając ukradkiem na moją rękę. “Pod jednym warunkiem.”

“Jakim?”

“Następnym razem, gdy doprowadzę cię do takiego stanu jak dzisiaj… będziemy sami.” robię wielkie oczy, co Louis od razu zauważa i macha na to ręką. “Ale na razie kawa, huh?”

Zajmuje mi chwilę znalezienie słów na odpowiedź:

“Brzmi jak plan.”

Miłość

Co Miłość znaczy dla 4 – 8-latka…

Grupa profesjonalistów zadała to pytanie grupce dzieci w wieku od 4 do 8 lat: „Co oznacza „Miłość”?”.
Odpowiedzi, które uzyskali były szersze i głębsze niż ktokolwiek mógłby się spodziewać:

„Gdy moja babcia dostała zapalenia stawów nie mogła więcej się schylać i malować sobie paznokci u nóg.
Więc mój dziadek robi to za nią przez cały czas, nawet gdy jego ręce też dostały zapalenia stawów… To jest miłość.”
Rebecca –8 lat

„Gdy ktoś Cię kocha, sposób w jaki wypowiada Twoje imię jest inny. Po prostu wiesz, że Twoje imię jest w jego ustach bezpieczne.”
Billy –4 lata

„Miłość jest wtedy, gdy dziewczyna się perfumuje a chłopak chlapie wodą po goleniu i idą na randkę i wąchają się nawzajem.”
Karl –5 lat

„Miłość jest wtedy gdy wychodzicie razem na kolację i oddajesz temu komuś większość swoich frytek bez żądania by oddał Ci swoje.”
Chrissy –lat 6

„Miłość to, to co sprawia, że się uśmiechasz gdy jesteś zmęczony.”
Terri –4 lata

„Miłość jest wtedy, gdy moja mama robi kawę dla mojego taty i bierze łyka zanim mu ją da, by sprawdzić czy dobrze smakuje.”
Danny –lat 7

„Miłość jest wtedy, gdy cały czas się całujecie. A gdy już się znudzicie całowaniem wciąż chcecie być razem i więcej rozmawiacie.
Moja mama i tatuś tacy są. Wyglądają paskudnie gdy się całują.”
Emily –8 lat

„Miłość to to, co jest z nami w pokoju na Gwiazdkę, gdy przestaniemy rozpakowywać prezenty i posłuchamy.”
Bobby –7 lat

„Jeśli chcesz się nauczyć jak lepiej kochać, powinieneś zacząć od znajomego, którego nienawidzisz.”
Nikka –lat 6 (przydałoby się nam kilka milionów więcej takich Nikt na tej planecie)

„Miłość jest gdy mówisz facetowi, że podoba Ci się jego koszulka, a on nosi ją potem codziennie.”
Noelle –lat 7
„Miłość jest jak malutka stara kobieta i malutki stary pan, którzy wciąż są przyjaciółmi, mimo tego że znają się już tak dobrze.”
Tommy –lat 6

„W czasie mojego koncertu na pianinie byłam na scenie i bardzo się bałam. Spojrzałam na wszystkich tych ludzi patrzących na mnie i zobaczyłam mojego tatusia machającego mi i uśmiechającego się do mnie.
Tylko on tak robił. Już więcej się nie bałam.”
Cindy –lat 8

„Moja mama kocha mnie bardziej niż ktokolwiek inny.
Tylko ona całuje mnie na dobranoc.”
Clare –lat 6

„Miłość jest wtedy, gdy mamusia daje tatusiowi najlepszy kawałek kurczaka.”
Elaine –lat 5

„Miłość jest wtedy, gdy mama widzi tatę śmierdzącego i spoconego, i wciąż mówi, że jest przystojniejszy niż Brad Pitt.”
Chris –lat 7

„Miłość jest wtedy, gdy Twój piesek liże Cię po twarzy nawet jeśli zostawiłeś go na cały dzień samego w domu.”
Mary Ann –4 lata

„Wiem, że moja starsza siostra mnie kocha ponieważ oddaje mi wszystkie swoje stare ciuchy i musi chodzić po sklepach i kupować nowe.”
Lauren –lat 4

„Gdy kogoś kochasz Twoje rzęsy latają do góry i w dół, i wylatują z Ciebie małe gwiazdki.” (cóż za odwzorowanie)
Karen –7 lat

„Miłość jest wtedy, gdy mamusia widzi tatę na toalecie i nie uważa, że to ohydne.”
Mark –lat 6

„Naprawdę nie powinieneś mówić „Kocham Cię” jeśli tak nie myślisz. Ale jeśli tak myślisz powinieneś mówić to często. Ludzie o tym zapominają.”
Jessica –lat 8

I ostatnie.
Zwycięzcą jest czterolatek, którego sąsiadem jest starszy pan, który niedawno stracił żonę.
Widząc jak straszy pan płacze, maluch poszedł do jego ogrodu, wspiął mu się na kolana, i po prostu tam siedział.
Gdy jego mama zapytała co powiedział sąsiadowi, maluch odpowiedział:
„Nic, po prostu pomogłem mu płakać.”

Witam.. Mr G