kupky

Voli sebe. Idi na spavanje pola sata ranije. Uživaj u penušavoj kupki. Pročitaj poglavlje knjige pred spavanje. Okreni lice ka suncu. Hodaj bosa. Obuci haljinu za koju svi kažu da ti nikako ne stoji. Idi na masažu. Nalakiraj nokte. Našminkaj se. Budi ceo dan bez šminke. Izvedi psa u šetnju. Smej se. Uživaj u sebi. Voli se na svoj način. U tome nikada ne možeš pogrešiti. Voli se.
—  recisumojeigracke
Prompt - Promise I'll be kind (but I won’t stop until that boy is mine)

Anonim: Napisz coś w stylu, że Harry próbuje umówić się z Louisem, który wciąż mu odmawia, a potem Harry’ego zaprasza na randkę ktoś inny i Louis nagle rozumie jakim był strasznym kutasem. Dzięki! xxxxxx

Nattie: nie jestem zadowolona, ale pisałam tego prompta w czasie, kiedy zaczynałam chorować, więc mam wymówkę, dlaczego wyszło tak, a nie inaczej. dajcie znać co myślicie, zwłaszcza, że jest to pierwszy tekst po naprawdę długim czasie. 

+ znalazłam chętną osobę do tłumaczenia ze mną Oh Baby, How We Used To Own the Night, więc bardzo możliwe, że już w przyszłym tygodniu pojawi się nowy rozdział :D 

-

Keep reading

Prompt - Przyszedłem po sweter

Anonim: Jeśli przyjmujesz jeszcze prompty to poproszę Larry'ego. Jakieś sprośne sms'y, które wysyłają sobie Lou i Hazz ;d

Autorka: Strasznie ciężko pisało mi się tego prompta i stresuję się dodając go tutaj. Nie jestem zbytnio z niego zadowolona. Chyba nie do końca chodziło o to. Kilka razy przeszło mi przez myśl, aby odmówić, ale ostatecznie jakoś udało mi się coś stworzyć. 

**********************

Louis wyciągnął rękę z pod kołdry i na ślepo zaczął szukać telefonu. Odnajdując przedmiot wciągnął go po kołdrę, gdzie była ukryta jego głowa. Spojrzał na wyświetlacz, 12:43. Najwyższy czas wstać, ale nie miał siły. Głowa pulsowała mu niemiłosiernie, a ustach czuł suchość. Dodatkowo czuł tępy ból w dole pleców i dobrze wiedział czym to było spowodowane. Powoli wygrzebując się w łóżka obiecał sobie, że już nigdy się nie upije, tak jak na wczorajszej imprezie. Chociaż wiedział, że i tak tego nie dotrzyma. Ostatniej nocy wlewał w siebie taką ilość alkoholu, że w połowie całkowicie urwał mu się film. Kompletnie nic nie pamięta. Siedząc na materacu rozejrzał się po pokoju. Wszędzie leżały rozrzucone ciuchy, jednak jego uwagę przykuł szary sweter, leżący obok drzwi, który ewidentnie nie należał do niego. Westchnął podnosząc się z łóżka i podszedł do kupki ubrań. Wciągnął na siebie dresy i zabierając telefon ruszył w stronę kuchni.

Pierwsze co zrobił po dotarciu do kuchni, było odnalezienie tabletek przeciwbólowych i popicie ich wodą. W następnej kolejności postawił wodę na herbatę i wyciągając kubek umieścił w nim torebkę. Po kilku minutach siedział już przy kuchennym blacie delektując się swoim ulubionym napojem.

Po pomieszczeniu rozszedł się dźwięk telefonu, informujący o przychodzącej wiadomości. Sięgnął po przedmiot i odblokowując ekran spojrzał na wyświetlacz, gdzie widniał napis: Nieznany. Z zaciekawieniem wcisnął przycisk otwierając wiadomość i…wypluł herbatę, którą aktualnie miał w ustach, kiedy przeczytał wiadomość.

Keep reading

One-Shot: Lirry "Kocimiętka"

Tytuł: Kocimiętka

Opis: Zapamiętaj jedno: z przebywania w jednym pomieszczeniu kota, psa oraz chomika nigdy nie wychodzi nic dobrego. Nigdy. 

Od Autorki: Za nagłówek pięknie, radośnie i z ogromem miłości dziękuję Józefowej. Dziękuję za tyle obserwujących, to takie… szalone! Zapraszam do czytania. Skomentować możecie tutaj

U W A G A: W CZASIE REALIZACJI SHOTA, ŻADEN PUPIL NIE UCIERPIAŁ. (Ale za to po przeczytaniu wasza psychika może ciut ucierpieć…)

Keep reading