kobietki

Niespóźniony wiersz na Dzień Kobiet

słów znam więcej
niż choćby przed rokiem
lecz drogie Panie
nie dorównam wam nigdy
w wymowie
moim słowotokiem


jesteście x na mapie
każdego mężczyzny
to dla was mamy blizny
odprawiamy egzorcyzmy

kobiety, kobietki, nasenne tabletki
słodkie jak pomadki, jak cukierki
w przód ucieczki, ciągłe gierki
to wasze victorie, nasze klęski

jesteście
przyczyną i skutkiem
tajemnicą i objawieniem
bywa, że przekleństwem
bywa, że spełnieniem

a dla mnie
westchnieniem
daleką krainą
idyllą za morzem
arkadią prawdziwą

niby u nas jest siła, władza i moc,
a do was należy kołdra co noc

na dzień kobiet
należy napisać wiersz bez końca
i strzelić focha na pogodę
bo nie ma dziś słońca

- Nie jestem zazdrosna. - Wolałbym, żebyś była. - Uważam, że byłoby okropnie, gdybyś nic nie przeżył i opowiadał mi, że jestem pierwszą kobietą w twoim życiu. - Jesteś nią. - Nie jestem, ale wystarczy mi, że na jakiś czas z mojego powodu zapomniałeś imiona innych.