kg&co

Love begins with the awareness of the curve of a back, the length of an eyebrow, the beginning of a smile. “It happens!” The presence of another being mobilizes your attention, your senses. That feeling grows, becomes a desire to repeat the experience. It becomes an itinerary. A voyage. The imagination takes over that reality and starts building fantasies, dreams, projects … It creates its own necessity, and in some people encompasses the whole of life. It becomes that voice in the night that tells you “I love you,” and that knocks your whole being off balance. Ultimately, it reaches the zones where you question the whole universe; it domesticates thinking, it ends as an addiction. And then, in the tragic cases, it falls into an abyss, where there are cries of pain, where the lovers lose sense of all dimensions, of all reality. These are times when a poet can say that love changes the direction of time. This state of being in love is an uneasy state: it is unstable, permeable to all winds, almost irrational. It easily creates a sense of terror, becomes obsessive. That’s when heartbeats accelerate, and one puts out the lights, lies down with another body, and sinks into a kind of desperate bliss. How can one bear such an intensity? Love becomes a river of “re that replaces blood in the arteries. It leaves one breathless. One wants to stay still, not moving, having forgotten the hour. Even the sense of one’s body disappears. The body disappears from memory. There’s an immobility due to the total mobilization of the senses functioning henceforth in an altered state. Desire itself is eventually overcome. Strangely enough, this state approximates the experience of death.  Who can endure for a long time such an internal upheaval? The lovers themselves end up fearing their happiness and feel ready to destroy it. And society itself suspects such love and represses it with all its might. It considers it to be a potential subversive revolution. Love always acts like an earthquake. It strongly affects not only lovers but also those who watch it happen.
—  Etel Adnan, from Etel Adnan: on Love and the Cost We Are Not Willing to Pay Today (Hatje Cantz Verlag GmbH & Co KG, 2011)  
Night is an element of love; like fog. It liberates space, lets freshness cross it. Its magic elevates the body, brings to the surface the mystery of just being alive, being. With or without stars and galaxies, the sky becomes a private territory—the imagination’s own scope. These are moments when one reaches all there is between the moon and oneself.
—  Etel Adnan, from Etel Adnan: on Love and the Cost We Are Not Willing to Pay Today (Hatje Cantz Verlag GmbH & Co KG, 2011)  
4

mostbeautifulswissbooks “So wohl als ob” is one of the 24 Most Beautiful Swiss Books published in 2016, awarded in 2017.
Author: Peter Radelfinger, Zürich. Design: Sandro Wettstein, Kevin Casado, Jonas Voegeli, Zürich. Printing: Kösel GmbH & Co. KG, Altusried-Krugzell (DE). Publisher: Edition Patrick Frey, Zürich. ISBN: 978-3-906803-08-1. Repros: Simon Schmid. Dimensions in mm: 240 × 170 × 43.

Zurich-based artist and professor Peter Radelfinger presents a book nearly 700 pages in length on the learning and working processes he has tried out with students over the decades. The design structures the content in such a way that the lengthy text and copious visual materials never appear overwhelming, instead offering an inviting and innovative example of the textbook genre. The four main chapters on ‘introducing’, ‘designing’, ‘commencing’ and ‘performing’ open with individual pages of thick paper that provide a direct point of entry. The various hierarchical levels of the sub-chapters are indicated by fonts of decreasing size. The alternating image-text layouts point up various levels of reference between the two media, with each image presented in a way that emphasises its importance and value. The reinforced detached-spine softcover makes this an impressive block that is very easy to open.

Wracam (16.03.2017 rok)

Jejku jak długo mnie nie było. Przepraszam. Może zacznę od wytłumaczeń.
1. Lenistwo
2. Moja mama wróciła z wyjazdu i muszę bardziej uważać żeby nie zauważyła.
3. Miałam napad i zwątpienie w całą anę.
Jadłam i jadłam nawet nie wiem gdzie to wszystko wmiescilam.
Nienawidzę siebie jestem taka okropna. Znów ważę 40 kg. Co najgorsze wmawiałam sobie że nie jest jeszcze aż tak źle ble ble ble. Jest źle!!!!!! Nie będę opowiadać tej żenującej historii. Stało się i trudno teraz wracam z kolejną dawką motywacji. Schudnę!!!!
Od jutra wracam do pisania codziennych postów i tak jak wcześniej 20:00-21:00.

Jest was już tak dużo dziękuję za każde wsparcie i za wszystko. Kocham was ♡♡♡♡

anonymous asked:

153 wzrostu 45 kg jak bardzo źle? Co mam zrobić?:(

JEJKU LASKI NIE PATRZCIE NA WAGE, JEŻELI AKCEPTUJECIE SWOJ WYGLĄD TO PO CO CHCECIE SIE ZMIENIAĆ? TYLKO DLATEGO, ŻE JAKAS OBCA LASKA Z TB POWIEDZIAŁA, ŻE TA WAGA JEST ZŁA? NO HALO

Żegnaj nadwago 👋🏻

Dręczyłaś mnie przez kilka ostatnich lat, byłaś powodem moich łez i blizn na nadgarstkach… Dzisiaj pozdrawiam cię środkowym palcem, bo uwalniam się od ciebie! Nie wracaj już nigdy, nienawidzę cię!


Udało mi się! Osiągnęłam mój GW2, czyli 65 kg, co jest równoznaczne z tym, że MOJA WAGA JEST PRAWIDŁOWA DLA MOJEGO WZROSTU (a jest to wieczorny pomiar, czyli jutro rano może być mniej!). Jestem szczęśliwa, chociaż wiem, że przede mną jeszcze długa droga… Kolejny cel to 60 kg. Wiem, że mi się uda i będę dumna z siebie jeszcze bardziej. ☺️

Trzymajcie się chudo 💕

But what is love? And what are we giving up when we relinquish it? Love is not to be described, it is to be lived. We may deny it, but we know it when it takes hold of us. When something in ourselves submits the self to itself. Prisoner of oneself, that’s the lover. A strange fever.
—  Etel Adnan, from Etel Adnan: on Love and the Cost We Are Not Willing to Pay Today (Hatje Cantz Verlag GmbH & Co KG, 2011)  

anonymous asked:

Mam 162 wzrostu i na wadze 77kg co mam zrobic?

Najważniejsze co zrobić to się uspokoić. To nie ważne że zostało 100 dni do wakacji :) zrzucisz do tego czasu nawet 10 kg, jeśli się postarasz. Co musisz zrobić to ruszyć tyłek do ćwiczeń, i ograniczać powoli kcal. Nikt za ciebie tego nie zrobi. Masa bólu, pracy, wyrzeczeń i łez, tylko po to żeby na końcu powiedzieć że było warto :)

anonymous asked:

Ile uda mi się około schudnąć na Sophie do 18 maja? 162/60

Jeśli zaczniesz od jutra, masz 30 dni.
1. Sophie trwa 100 dni i chudnie się 29 kg, co daje 0.29kg dziennie.
2. 30×0,29=8,7.
3. Do 18 maja schudniesz w przybliżeniu 8,7 kg.
Miłej nocy ❤

ruszka01  asked:

163,5 cm 48,6 kg, co uważasz? Można napisać?

Super!! Pewnie że można, tylko nie wiem czy odpisze natychmiast, bo czasem nie mam czasu albo jest zbyt dużo wiadomości, ale pisz, odpisuje wszystkim😊

anonymous asked:

(!!!!) Jaką zacząć diete najlepiej od jutra żeby schudnąć ok 9 kg najszybciej jak sie da jem około 900 kcal czasem więcej starań sie ograniczać od kilkunastu juz dni i kurde nie wychodzi mi bo albo za dużo Jem albo nie umiem sie opanować i tak w kółko ? Jakas rada? Schudłam 2 kg i wróciło a byłam taka szczęśliwa....

Przejdź na lunabelle diet, schudniesz na niej 9,6 kg, a co do tego 2 kg to niesyety woda zeszła, a nie tłuszcz, a jak sie ogarniesz to szybko znowu co zejdzie ❤

anonymous asked:

Hej kochanie przepraszam ze przeszkadzam i pewnie masz dużo takich pytań, ale muszę. Cóż zwracam się z prośba, czy mogłabyś napisać jak w najkrótszym czasie schudnąć 6 kg? Ile jeść, co ćwiczyć? Licze na ciebie i jeszcze raz przepraszam za namolność❤️ 160/60/16

Zacznijny od podstawy - Ćwicz to co lubisz.
Chudnięcie to 70% diety i 30% ćwiczeń. Wystarczy spacer, byleby trzymać się diety.
Moim zdaniem tutaj pomocna okaże się 100 Days Sophie Skinny Diet. Schudniesz na niej 6 kg w 18 dni a potem możesz przerwać. Ewentualnie Sweet Daisy Diet to już 6 kg w 3 tygodnie, Summer Diet to by było w 2,5 tyg. Ale wystarczy w sumie jeść do 600 kcal i spadnie. Miłej nocy ❤