keep calm tea

О заваренном чае

Небо просвечивает насквозь фиолетовым, будто с обратной стороны горят фонари и своим светом истончают его чёрную ткань в фиолетовый отлив. Синими зайцами разбегаются по кругу огоньки на конфорке газовой плиты, вспыхивают и замирают, дрожа ушами. В нос долетает легкий запах газа, растворяющийся в тот же самый момент. Я открываю кран и холодной шипящей струёй воды наполняю железный чайник, который ещё что-то отражает от своих пухлых боков, несмотря на все царапины и пригоревшие места. Плотно закрываю крышку и ставлю его на огонь, немного приминая синие заячьи уши. Огромным металлическим дирижаблем чайник начинает нагреваться, сперва покрываясь паром, а потом начиная легонько потрескивать откуда-то изнутри.

Пока чайник не закипел я достаю чашку и заварочный чайник. В шкафу прямо передо мной беру баночки с чаем и сушёной душицей и коробку с пакетиками ромашки. Из холодильника беру лимон, нарезаю ровными кружочками, срываясь ножом на первом, но тут же восстанавливая форму на следующем. Бросаю один кружок на дно чашки, остальное оставляю на тарелке и убираю в холодильник. В заварочный чайник насыпаю несколько ложек чая, пару ложек душицы, она крошится и сыпется мимо. Прячу баночки обратно в шкаф, закрываю дверцу. Оборачиваюсь несколько раз в поисках тряпки собрать рассыпавшееся, нахожу, вытираю.

Тем временем потрескивания чайника стали громче, а пар из носика уже идёт струёй - свисток сломался, так что определять приходится на глаз или пока не начнёт прыгать по газовой плите, распугивая синих газовых зайцев. Поворачиваю ручку, газ гаснет. Не подумав хватаюсь за чайник, отдергиваю руку, снова растерянно верчусь в поисках полотенца, нахожу, оборачиваю ручку и заливаю кипятком чай, медленно, чтобы услышать каждый звук горячей воды, отдающей тепло холодной керамике. Закрываю крышку, отставляю чайник, убеждаюсь, что выключил газ и поворачиваюсь к окну. Фиолетовый отсвет неба догорел и оставил только черноту ночного небосвода, кое-где начали мерцать звезды, которые тут же исчезают как только я отвожу взгляд. Выходные для этого и существуют, чтобы делать то, что обычно не получается на буднях - даже медитативно заваривать чай.

Пожалуй, пора. Я наливаю немного заварившегося чая в чашку, лимон как спасательный круг начинает всплывать вместе с увеличивающимся уровнем жидкости. Я останавливаюсь, доливаю немного кипятка сверху и отставляю всё по сторонам: чайник на плиту, заварочный чайник вглубь стола. Остаётся только дымящаяся ароматная чашка чая с ромашкой и душицей. Я делаю глубокий вдох, не успев выдохнуть, слышу телефонный звонок. Иду в другую комнату, чтобы ответить, выключаю за собой свет на кухне. Зря. Чай ведь так и остался в чашке, остыв и заскучав в темноте, и, наверное, только звезды мерцали на его тихой глади, медленно растворяясь с каждой минутой, пока он отдавал всё своё тепло в окружающую пустоту.

You know what would be an interesting fic to see? Bruce Banner getting kidnapped by some scientists who figure out a way to temporarily disable the Hulk. And they think they’re safe and they’ve got him contained. But the thing is even without the Hulk, Bruce Banner is a genius pretty much on par with Tony Stark and Reed Richards; a genius who survived on the run for years at a time. So no he can’t smash his way out, but he’s still a genius and w/o Hulk there are no distractions. Cue a lot of trouble for those mistaken scientists.

Wear it like  a crown - Część 6.1

Nie wiem kiedy pojawi się kolejna część, ponieważ mam do napisania cztery prace zaliczeniowe, ale postaram się przetłumaczyć ją jak najszybciej :)

Miłego czytania ! :)




Istniała spora szansa, że w ciągu ostatnich dziesięciu dni Louis spędził niemal tyle samo czasu w mieszkaniu Harry’ego, co w swoim własnym. To, co zaczęło się od śniadania na tarasie księcia ewoluowało w sesje strategiczne w jego salonie, chaotyczne rozmowy i spędzanie czasu w piątkę przy piwie i filmach, wymienianie spojrzeń, podczas gdy Liam nieco zbyt głośno śmiał się z żartów Zayna.

Przez te wczesne poranki i późne noce Louis zauważył, że jego ślady były porozrzucane po całym apartamencie. Jego imię było przypięte do lodówki, na tablicy znajdował się rysunek Zayna, który przedstawiał kreskówkowe wersje Louisa i Liama przybijających sobie piątkę, i był kubek, który szatyn sobie przywłaszczył, ponieważ utożsamiał się z motto wydrukowanym na ceramice. Keep calm and drink tea było czymś, co powstrzymywało go od zwymiotowania przez niewielką ilość naprawdę obrzydliwych komentarzy związanych ze spekulacjami na temat seksualności księcia. Z powodu braku oficjalnego oświadczenia z pałacu Buckingham, plotki stawały się coraz bardziej szalone.

Cóż. To oświadczenie miało się wkrótce pojawić.

Keep reading

Wear it like a crown - Część 6.2

Ten rozdział miał pojawić się trochę później, jednak tłumaczenie jest znacznie ciekawsze niż uczenie się na egzamin z pedeutologii lub pisanie pracy zaliczeniowej :D Mam nadzieję, że Wam się spodoba ;) Trzymajcie się cieplutko xx




Miał włosy w ustach? I Boże, na pewno nie było jeszcze siódmej, ale poprzedniej nocy zapomnieli zaciągnąć zasłony, więc było zbyt jasno, zbyt ciepło i tak, w jego ustach były włosy. Ostra woda kolońska. Zayn.

Harry przesunął się i wpadł na Nialla, który mruknął z niezadowoleniem i machnął ręką bez budzenia się. Zadziwiająco udało mu się trafić w szczękę księcia.

Pocierając obolałe miejsce, Harry wstał z łóżka i stał w nogach przez kilka sekund, starając się rozbudzić swój umysł. Szklanka mleka. Może wtedy udałoby mu się złapać kilka dodatkowych godzin snu, ponieważ była… och, naprawdę? Kilka minut po szóstej? Zdecydowanie za wcześnie.

Zapowiadał się ciepły poranek. Książę nie pofatygował się nawet, by założyć koszulkę. Wychodząc z sypialni, starał się być cicho, żeby nie obudzić Louisa i Liama. Przypomniał sobie, dlaczego ta dwójka pozostała na noc i to podsunęło myśl, że będzie musiał przejść dzisiaj kolejną rundę przygotowań do wywiadu. Nie ma co ukrywać, wczoraj był kompletnie do bani. Jeśli nie zdobędzie nagłego uderzenia inspiracji…

Keep reading